26.11.2015 Wersja do druku

Kordian coraz starszy

Na grze trzech Kordianów - reprezentujących w istocie całość naszych polskich wyobrażeń o Ojczyźnie i Wolności - narodowej, ale i własnej - wznosi się gmach przedstawienia Englerta - pisze ADL w Kurierze Szczecińskim.

Ukoronowaniem obchodów 250-lecia teatru publicznego w Polsce była premiera "Kordiana" w Teatrze Narodowym. Przedstawienie w reżyserii Jana Englerta - dyrektora narodowej sceny - miało w zasadzie dwie premierowe odsłony: 19 i 20 listopada. Pierwszą - bardziej oficjalną - z udziałem władz państwa (w tym prezydetna Andrzeja Dudy) i drugą - można by rzec: bardziej środowiskową, adresowaną do świata kultury. Obie można uznać za sukces, choć wygląda na to, że właśnie druga - długo fetowana owacją na stojąco, do której wyszedł również autor inscenizacji - była tym ostatecznym spełnieniem oczekiwań realizatorów i publiczności. Jakkolwiek by z tej perspektywy rzecz oceniać, można rzec śmiało, że "Kordian" Englerta efektownie i mądrze wpisał się w jubileuszową rocznicę. Z jednej strony nawiązując do najpiękniejszej tradycji teatralnej tego dramatu, z drugiej czyniąc zeń aktualny głos na temat naszych historycznych, a i bardzo współczesnych

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kordian coraz starszy

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Szczeciński nr 230

Autor:

ADL

Data:

26.11.2015

Wątki tematyczne