EN
14.03.2013 Wersja do druku

Klamra minęła półmetek

Festiwal teatralny Klamra zakończy się w sobotą, ale do tego czasu czeka nas jeszcze kilka atrakcji. Oprócz spektakli dużym zainteresowaniem cieszą się imprezy towarzyszące i spotkania z twórcami - pisze Paulina Błaszkiewicz w Nowościach.

O tym, że sztuka niezależna cieszy się zainteresowaniem, można się przekonać podczas festiwalu Klamra 2013. 21. Alternatywne Spotkania Teatralne rozpoczął Teatr Wierszalin spektaklem "Wszyscy Święci. Zabłudowski cud". Dzień później można było zobaczyć "Duety nieistniejące" zwycięzców ubiegłorocznego festiwalu - Dada von Bzdulow. Sala wypełniona po brzegi Tegoroczna Klamra miała mocny początek, a spektakle takie jak "Red Dragon" czy "Pandora", które mogliśmy zobaczyć wczoraj i we wtorek, były znakomite. Wielu miłośników niezależnego teatru czekało na zwycięzcę festiwalu w Edynburgu - Teatr Kana, który zaprezentował "Moskwę Pietuszki" w reżyserii Zygmunta Duczyńskiego. Pozytywne opinie zebrał również wtorkowy pokaz filmów krótkometrażowych Romana Polańskiego z muzyką graną na żywo przez SzaZa. Justyna Bieluch, dyrektor artystyczna Klamry mówi, że tegoroczny festiwal to prawdziwa uczta dla fanów sztuki niezależnej. - Toruńska publ

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Klamra minęła półmetek

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowości nr 62

Autor:

Paulina Błaszkiewicz

Data:

14.03.2013

Festiwale