Antywojenne widowisko „The Voyage” składające się z 1202 obrazów Jana Sawki zostanie zaprezentowane w Narodowej Orkiestrze Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. Premiera odbędzie się 14 czerwca 2026 r.
Widowisko „The Voyage” to ostatni wielki projekt, nad którym Jan Sawka pracował przez kilkanaście lat. Ukończył go – we współpracy z córką Hanną Sawką, która jest reżyserką widowiska – tuż przed śmiercią w 2012 r.
Każdy obraz powstał na trzech panelach. Artysta użył kilku technik: akrylu, akwareli, tuszu, pasteli, markerów i kredek akwarelowych. Planował, że będzie to analogowa animacja. Natomiast twórcy „The Voyage” zrealizowali ją cyfrowo.
Widowisko ma formę tryptyku. Pierwsza część opowiada o narodzinach ludzkości, powstawaniu kultury, aspiracjach i twórczej energii człowieka. Druga część pokazuje mroczną i destrukcyjną stronę człowieczeństwa, która przejmuje kontrolę nad światem. Trzecia część wciąga w czas żałoby, leczenia ran i ponownego narodzenia po traumach.
Muzykę do „The Voyage” skomponował Józef Skrzek – kompozytor, multiinstrumentalista, wokalista i lider zespołu SBB. Nie ma ona ilustrować obrazów Jana Sawki, ale odpowiadać na poruszane przez nie tematy.
W NOSPR wystąpią m.in. Józef Skrzek, Aga Zaryan, Elżbieta Skrzek, Karina Skrzeszewska oraz Piotr Wojtasik, Apostolis Anthimos, Steve Kindler, Mirosław Muzykant, Henryk Jan Botor, Kwintet Sonos, Chór Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach oraz Akademicki Chór Politechniki Śląskiej.
W widowisku wykorzystano poezję Edwarda Stachury, którego książki ilustrował Sawka. Artyści znali się prywatnie, m.in. podróżowali wspólnie autostopem po Polsce. Sam Edward Stachura był silnym głosem kontrkultury, w której twórczo rozwijali się Jan Sawka i Józef Skrzek. Jego poezja jest głęboko humanistyczna, sięga zarówno głębokiego mroku, jak i nadziei.
Jan Sawka (1946-2012) pochodził z Zabrza. Studiował na Politechnice Wrocławskiej i Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu. W latach 70. zamieszkał w Warszawie. Wyemigrował do Francji i dalej do Stanów Zjednoczonych, w których mieszkał do końca życia.
Był cenionym malarzem. Miał kilkadziesiąt indywidualnych wystaw w muzeach na całym świecie. Tworzył scenografie m.in. dla zespołu Grateful Dead. Rysował dla dziennika „The New York Times”. Był wielokrotnie nagradzany.