W Wolnej Europie jedna trzecia pracowników to były osoby pochodzenia żydowskiego. Należały one do przedwojennego świata, świata ludzi kulturalnych, ludzi z wielką klasą, którzy nie widzieli powodu, by rozmawiać o takich rzeczach jak pochodzenie. Mówi Janusz Marchwiński w rozmowie z Magdą Huzarską-Szumiec w miesięczniku „Kraków i Świat”.
Tytuł oryginalny
Jestem matką krakowskich pedałów
Źródło:
Kraków i Świat nr 9/10