22.05.2020 Wersja do druku

Jerzy Łapiński: A Ty wciąż graj

Od dawna już chorował. Jego pożegnalną premierą w Teatrze Narodowym miało się stać przedstawienie Leny Frankiewicz "Jak być kochaną" wg Kazimierza Brandysa (2019). W kwietniu 2020 roku, w cyklu online "Poeci polscy #kulturabezbarier" zainicjowanym przez aktorów Narodowego nagrał wiersz Cypriana Kamila Norwida "Słuchacz".

To stosunkowo rzadko cytowany wiersz z 1876 roku, apostrofa skierowana do młodziutkiej pianistki, Olimpii Wagnerównej, ironiczny komentarz schorowanego poety o bezmyślnej publiczności niedoceniającej artystów. Krótki wiersz kończy dwukrotnie powtórzony, niemal tak samo brzmiący wers: "A Ty graj wciąż - i niech tańczą wokoło... A Ty wciąż graj - i niech tańczą wesoło!" Skoro powtórzony, to zapewne dla wzmocnienia jego siły. "Zwięzłość niesłychana - oceniał znawca poezji Norwida Wacław Borowy - nadaje wierszowi charakter jakby jakiejś inskrypcji nakamiennej". A więc słowa wyryte w kamieniu, pozostawione na pożegnanie. Norwid przywiązywał wielką wagę do słów ostatnich, do ostatnich gestów. Jerzy Łapiński, odwołując się do słów Norwida żegnał nas najważniejszym przykazaniem aktorskim: "A Ty wiąż graj". Sam grał nieprzerwanie ponad pół wieku, jubileusz półwiecza pracy artystycznej obchodził kilka lat temu. Podczas tego jubileusz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jerzy Łapiński: A Ty wciąż graj

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Trybuna nr 101 online

Autor:

Tomasz Miłkowski

Data:

22.05.2020