18.03.2019 Wersja do druku

It's a man's world

Zimowa odsłona Gdańskiego Festiwalu Tańca koncentrowała się wokół tematu męskości oraz wynikających z niej zachowań dozwolonych społecznie i kulturowo. Obszerność znaczeniowa tych haseł staje się jeszcze bardziej rozległa, gdy zacznie się je rozpatrywać pod kątem tożsamości występujących artystów - pisze Wiktoria Formella z Nowej Sily Krytycznej.

Spektakle z samymi kobietami, z samymi mężczyznami i jeden utrzymujący parytet mówiły o odmiennych modelach polityczności ciała - zarówno pod względem znaczenia zachowań dozwolonych i męskości rozumianej jako doświadczenie bądź wyobrażenie, jak i ich obrazu, stereotypu. Program przygotowany przez kuratorki Marię Miotk i Paulinę Cichosz ukazywał różne kierunki poszukiwań w europejskim tańcu, odmienne techniki i środki wyrazu: konwencję drag king z intertekstualnymi nawiązaniami do popkultury, formułę z wyjątkowo rozbudowaną warstwą dramatyczną o charakterze konfesyjnym, taniec uzupełniony słowną narracją, a także pokaz czysto choreograficzny. Dragkingowe poszukiwanie mężczyzny Premierowy pokaz "Innermen" według koncepcji i choreografii Sarah Bleasdale (zrealizowany we współpracy z Evą Dudą w ramach rezydencji w gdańskim Klubie Żak) koncentrował się na poszukiwaniach przez kobiety tytułowych "wewnętrznych mężczyzn". Wykorzystywał

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Wiktoria Formella

Data:

18.03.2019

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe
Festiwale