EN
22.11.2022, 11:26 Wersja do druku

Hotel Morskie Oko był symbolem luksusu, dzisiaj świeci pustkami. Niektórzy mówią, że wisi na nim fatum

Przed II wojną światową był oznaką luksusu. Hotel Morskie Oko był także miejscem spotkań elit. Występowały tu największe gwiazdy polskiego teatru, muzyki, czy literatury, jak Helena Modrzejewska, Hanka Ordonówna, czy Eugeniusz Bodo. Dzisiaj budynek świeci pustkami, a jego widok jest dość przygnębiający. Niektórzy twierdzą, że krąży nad nim fatum.

Historia hotelu Morskie Oko przy Krupówkach ściśle łączy się ze Stanisławem Witkiewiczem, który brał udział w jego projektowaniu. Wcześniej, w poprzednim budynku mieściła się tam pracownia artysty, jednak w 1893 r. spłonęła w pożarze razem z wieloma obrazami i szkicami. Niektórzy twierdzą, że nad miejscem krąży fatum.

Pierwszy hotel Morskie Oko spłonął w pożarze Krupówek

Hotel Morskie Oko został wybudowany w 1897 r. przez Władysława Dzikiewicza, jednak i ten budynek spłonął zaledwie dwa lata później w wielkim pożarze Krupówek. Właściciel został wówczas podejrzany o podłożenie ognia w celu uzyskania odszkodowania, jednak ta wersja nigdy nie została udowodniona.

Budynek został odbudowany w 1900 r. i tym razem został wykonany z rozmachem: największy budynek w Zakopanem był dwupiętrowy, w środku mieściła się restauracja, cukiernia, weranda i sala widowiskowo-balowa. Jednym z autorów projektu był sam twórca stylu zakopiańskiego - Stanisław Witkiewicz, który namalował nawet na kurtynie teatralnej widok Morskiego Oka.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Hotel Morskie Oko był symbolem luksusu, dzisiaj świeci pustkami. Niektórzy mówią, że wisi na nim fatum

Źródło:

Gazeta.pl
podroze.gazeta.pl
Link do źródła

Wszystkie teksty Gazety Wyborczej od 1998 roku są dostępne w internetowym Archiwum Gazety Wyborczej - największej bazie tekstów w języku polskim w sieci. Skorzystaj z prenumeraty Gazety Wyborczej.

Autor:

Anna Radke

Data publikacji oryginału:

21.11.2022