02.04.2013 Wersja do druku

Hanka, Jarzyny fanka

Hanna Gronkiewicz-Waltz nie ma zielonego pojęcia o kulturze. Wielokrotnie udowodniła, że jest zwykłą księgową dla której publiczne teatry są tylko słupkiem w exelu. Nigdy nie rozumiała i nie zrozumie, bo najwidoczniej przerasta to jej możliwości intelektualne, czym dla Warszawy i polskiej kultury jest TR. Jaki ma w rządzonym przez siebie mieście skarb - pisze Mike Urbaniak na swoim blogu Pan od Kultury.

Bartosz Szydłowski, dyrektor krakowskiej (chociaż nie wiem czy nie powinienem napisać nowohuckiej) Łaźni Nowej, umieścił niedawno na Facebooku skan listu, który otrzymał od przewodniczącego tamtejszej Rady Miasta Bogusława Kośmidra. W liście czytamy: "W imieniu Rady Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa oraz własnym pragnę przekazać najserdeczniejsze gratulacje w związku z otrzymaniem przez spektakl 'W imię Jakuba S.' trzech nagród XV Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Reżyserskiej 'Interpretacje'. [...] Za pośrednictwem Pana Dyrektora swoje chapeau bas kieruję pod adresem reżyserki, twórcy sztuki, zespołu aktorskiego oraz wszystkich tych, którzy przyczyniają się do wielkiej burzy oklasków, która rozlega się na zakończenie spektaklu. Raz jeszcze - wielkie gratulacje!". Pomijając to czy pan przewodniczący sam to napisał czy też nie - gest został wykonany. Docenienie przez ważnego miejskiego polityka sukcesów publicznego teatru warte jest odnotow

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Hanka, Jarzyny fanka

Źródło:

Materiał nadesłany

www.panodkultury.wordpress.com

Autor:

Mike Urbaniak

Data:

02.04.2013

Tematy w toku