„Wady postawy” Ingrid Lausund w reż. Pawła Aignera w Teatrze Ochoty w Warszawie. Pisze Przemek Gulda na swoim instagramowym koncie.
Bezlitosna satyra na świat korporacyjnego hiperkapitalizmu, w którym króluje hipokryzja, dwulicowość, silna niechęć do wszystkiego i wszystkich, podszyta na domiar złego lękiem i paraliżującą niepewnością. Ta hobbesowska z ducha – a za sprawą jednej z najbardziej spektakularnych scen w spektaklu także trochę „z ciała” – realizacja ociera się niemal o gryzącą groteskę. Obsada brawurowo wciela się w modelowe postacie takiego świata: ludzi mówiących jedno, a myślących całkiem co innego, knujących i zawistnych, osoby z nieprzepracowanymi traumami i kompleksami.
Autor jest konsultantem literackim w Teatrze Studio w Warszawie (przyp. red.)