„Królowa miłości” Sandry Szwarc w reż. Moniki Czajkowskiej w Teatrze Telewizji na XXV Festiwalu „Dwa Teatry” w Sopocie. Pisze Przemek Gulda na swoim koncie instagramowym.
Ponura, przejmująca opowieść o starości i o tym, jak niszczy osobowość i zrywa kontakty z ludźmi i ze światem. W pokoju pełnym niepotrzebnych już przedmiotów, rozgrywa się dramat walki o godność z własną, pogłębiającą się słabością i zagubieniem. Skromny inscenizacyjnie spektakl jest mistrzowskim popisem aktorskim: Anna Dymna tworzy realistyczną postać kobiety, dotkniętej demencją, opiekunka, w wykonaniu Dominiki Bednarczyk jest cierpliwa i empatyczna, a Izabella Dudziak, grająca w kontrze do całej reszty obsady, kreuje niezwykle intrygującą, niepokojącą postać intruzki z innego świata.
Autor jest konsultantem literackim w warszawskim Teatrze Studio (red.)