Niecałe dwa tygodnie pozostały do rozpoczęcia 41. Gorzowskich Spotkań Teatralnych. W ich trakcie – po raz pierwszy od ośmiu lat – jednym ze spektakli będzie premiera Teatru Osterwy.
Sceniczna inauguracja podczas przeglądu teatrów? To nie zdarza się co roku. Teatr z Gorzowa szykuje się już do 41. edycji kultowej imprezy. Trwa ona tylko siedem dni, a gospodarze imprezy w ostatnich latach byli tak gościnni, że wszystkie siedem wieczorów wypełniały teatry z Polski. - Widzowie prosili jednak, żeby nasz teatr też był obecny na Spotkaniach - mówi Jan Tomaszewicz, dyrektor gorzowskiego teatru. W „Osterwie" szykują się więc do tego, by otworzyć spotkania teatralne (w tym roku odbędą się 8-14 listopada).
Gorzowscy aktorzy nie robili tego od sześciu lat. Po raz ostatni w trakcie święta teatru występowali przed widzami w 2019, gdy prezentowali spektakl „Tango Piazzolla - marzenie". Premierowo nie grali jeszcze dłużej. Po raz ostatni premiera spektaklu podczas Spotkań miała miejsce w 2017, gdy wystawiono „Hamleta". Teraz premierę będzie miała „Lalka". W teatrze trwają już intensywne próby nad sztuką. Reżyseruje ją Jacek Głomb (to wprost przyjaciel gorzowskiej sceny, trzy lata temu wyreżyserował u nas „Papuszę"). W postać Stanisława Wokulskiego wciela się Mieszko Wierciński. Izabelę Łęcką gra Magdalena Kasperowicz. Z kolei odtwórcą Ignacego Rzeckiego jest Dominik Jakubczak. Spektakl w oparciu o powieść Bolesława Prusa ma mieć formę bardzo współczesną.
- Widz zaproszony będzie do sklepu Rzeckiego, gdzie ożywają manekiny sklepowe, które wchodzą w reakcję z samotnym bohaterem - mówi Ewa Kunicka z działu promocji i obsługi widzów. „Lalka" otworzy 41. Gorzowskie Spotkania Teatralne w sobotę 8 listopada o 19.00.
A co będzie można zobaczyć w kolejnych dniach? 9 listopada w „To wiem na pewno" wystąpią m.in. Agata Kulesza, Przemysław Bluszcz i Paulina Gałązka. 10 listopada w „Przebłyskach" będzie można podziwiać Daniela Olbrychskiego i Annę Romantowską. 11 listopada w „Sztuce wywiadu" zagrają: Jan Peszek, Małgorzata Zajączkowska i Maria Seweryn. Z kolei 12 listopada w „Matce" wystąpi Krystyna Janda. 13 listopada Teatr Lubuski z Zielonej Góry zaprezentuje „Akompaniatora", a 14 listopada na koniec Spotkań będzie „Pogo" z Marcinem Hycnarem.
Powody do świętowania były też w Osterwie w ostatni piątek. Tuż przed weekendem miało bowiem miejsce historyczne wydarzenie! Po raz 250. wystawiono „Trzy razy Piaf"! Jest to spektakl muzyczny, który prezentuje dorobek Edith Piaf, jednej z najwybitniejszych francuskich artystek. Jej przeboje - choćby „Milord", „Padam, padam" i „Non, je ne regrette rien" - znane i śpiewane są do dzisiaj. Na deskach Sceny Kameralnej gorzowskiego Teatru Osterwy wykonywane są od ponad osiemnastu lat.
Spektakl „Trzy razy Piaf" miał premierę 3 marca 2007. Wyreżyserował go Artur Barciś. A w trakcie półtoragodzinnego przedstawienia widz poznaje Edith Piaf w trzech okresach życia. Młodą Piaf gra Karolina Miłkowska, Zmęczoną Piaf- Anna Łaniewska. I obie aktorki robią to od pierwszego spektaklu. Postać Zakochanej Piaf grały kolejno Marzena Wieczorek, Justyna Jeleń, a obecnie robi to Magdalena Kasperowicz. Spektakl „Trzy razy Piaf" to niekwestionowany rekordzista wśród przedstawień w całej historii gorzowskiego teatru. Doliczając sobotnie 251. przedstawienie, został zagrany trzy razy częściej niż druga w kolejności „Królowa Śniegu" (ta sztuka miała w Teatrze Osterwy 74 przedstawienia). Na trzecim miejscu jest „Moralność pani Dulskiej" (wystawiona 64 razy).