Pierwszego wieczoru na scenie pojawi się Wojciech Malajkat, a w kolejne dni gwiazd będzie jeszcze więcej. Anna Seniuk, Jan Englert, Daniel Olbrychski, Hanna Śleszyńska... W niedzielę ruszają 42. Gorzowskie Spotkania Teatralne. Informuje Jarosław Miłkowski w „Gazecie Lubuskiej".
Gorzowskie Spotkania Teatralne to prawdziwe święto teatru. I wydarzenie, które ma już wieloletnią historię. W latach 1967-1979 ich poprzednikiem były Gorzowskie Konfrontacje Teatralne. W1983 roku impreza została reaktywowana. I już jako Gorzowskie Spotkania Teatralne co roku cieszy się sporym zainteresowaniem widzów, nie tylko z Gorzowa czy Lubuskiego. Gdy Teatr Osterwy uruchamiana sprzedaż wejściówek, niektórzy potrafią ustawić się w kolejce do kasy w środku nocy. Nic zresztą dziwnego.
W ciągu tygodniowych spotkań na scenie Teatru Osterwy można zobaczyć wiele gwiazd polskiej sceny. Nie inaczej będzie w najbliższych dniach. Hanna Śleszyńska czuje się trochę Gorzowianką, bo została ochrzczona w katedrze. Na deskach Teatru Osterwy zagra we wtorek.
W tym roku Gorzowskie Spotkania Teatralne odbędą się już po raz czterdziesty drugi. I tym razem rozpoczną się w niedzielę o godz. 19.00 spektaklem „Cravate Club". To sztuka, której autorem jest francuski dramaturg Fabrice Roger-Lacan. Opowiada ona o dwóch architektach i przyjaciołach - Bernardzie i Adrienie. - Wszystko układa się doskonale aż do dnia urodzin Bernarda. To właśnie wtedy Adrien oznajmia, że nie przyjdzie na przyjęcie, ponieważ ma spotkanie w tajemniczym klubie, o którego istnieniu jubilat nie miał pojęcia. Z tej pozornie błahej sytuacji rodzi się zabawna, a zarazem przenikliwa opowieść o zazdrości, lojalności i granicach przyjaźni. „Cravate Club" to inteligentna, pełna błyskotliwych dialogów komedia, która nie tylko wywołuje uśmiech, ale też skłania do refleksji nad tym, jak dobrze znamy ludzi, z którymi dzielimy codzienność - brzmi zapowiedź sztuki. Grają w niej Wojciech Malajkat i Marcin Stępniak.
Tradycją gorzowskiego święta teatru jest to, że z jednym ze swoich spektakli przyjeżdża Krystyna Janda. W tym roku będzie można ją zobaczyć w „Zapętlonej", którą napisał Matthew Lombardo. Sztuka opowiada o legendarnej gwieździe sceny i kina Tallulah Bankhead. Jandzie partnerować będą Paweł Ciołkosz i Adam Tomaszewski. Co roku niektóre spektakle na Gorzowskich Spotkaniach Teatralnych prezentowane są dwukrotnie w ciągu dnia. Tak będzie we wtorek i w środę. W pierwszym z tych dni wystawione zostaną „Siostrunie" Dana Goggina (są jeszcze bilety!), w których grać będzie m.in. Hanna Śleszyńska. To niemal Gorzowianka. Została bowiem ochrzczona w gorzowskiej katedrze.
Dwukrotnie zagrany zostanie też „Żar" Christophera Hamptona. 11 listopada oprócz Święta Narodowego szykuje także wielkie święto dla miłośników teatru. Wystarczy napisać, że w sztuce grają: Anna Seniuk, Jan Englert i Daniel Olbrychski (również częsty gość Teatru Osterwy).
W czwartek będzie można zobaczyć „Kompleks Portnoya". To wielokrotnie nagradzana inscenizacja głośnej powieści Philipa Rotha w reżyserii Adama Sajnuka i Aleksandry Popławskiej, w której gra m.in. Anna Smołowik. W piątek na scenie z napisaną przez siebie sztuką „Separatka" pojawi się Joanna Szczepkowska. A 42. Gorzowskie Spotkania Teatralne zakończy w sobotę „Kariera Nikodema Dyzmy" Tadeusza Dołęgi-Mostowicza w wykonaniu aktorów Bałtyckiego Teatru Dramatycznego z Koszalina. Dodajmy, że z aktorami i twórcami przedstawień codziennie spotkać się będzie można także po spektaklach. Tradycyjnie będą gośćmi rozmów w teatralnej kawiarence.