Współtwórca nowoczesnej scenografii polskiej, wizjoner teatru, niespokojny duch, zapalony podróżnik. To Karol Frycz, wybitny polski plastyk teatralny. Wystawę poświęcona jego życiu i twórczości można będzie oglądać od soboty w Pałacu Opatów.
"Uruchomił światło, rozbił je na płaszczyzny, podniósł jego siłę i zróżnicował koloryt. Projektując stroje teatralne zerwał z szablonem kostiumologii. Rozwiązał ich kształt i barwę podług zasad malarskich, nowoczesnych, z maksymalnym wyczuciem efektu scenicznego" - tak pisał o Fryczu Leon Schiller w Magazynie Kulturalnym. Zorganizowana przez Muzeum Teatralne w Warszawie ekspozycja ma pokazać, jak niezwykłą postacią był Frycz i jak wiele świeżości wniósł do polskiego teatru pierwszej połowy XX wieku. - Jako człowiek wszechstronnie wykształcony i utalentowany, Karol Frycz zajmował się wieloma dziedzinami sztuki - mówi Beata Majda, kuratorka wystawy. - Jednak jego największą miłością był teatr i to właśnie związane z nim przedmioty będzie można obejrzeć w ramach naszej prezentacji. Frycz bywa nazywany ojcem polskiej scenografii, a to za sprawą jego oryginalnego i nowatorskiego podejścia do realizowanych przez siebie dekoracji.