14 maja o godz. 19 w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim odbędzie się spektakl „Wszyscy jesteśmy Ryszardami. Ekshumacja 2000” w reż. Aleksandry Bielewicz – zdobywca nagrody SzekspirOFF na 29. międzynarodowym Festiwalu Szekspirowskim.
500 lat po śmierci Ryszarda III jego ciało odnaleziono pod parkingiem w Leicester. Phillipa Langley, brytyjska pisarka, wbrew ekspertom, instytucjom i zdrowemu rozsądkowi doprowadziła do odkrycia i ekshumacji szczątków króla Ryszarda III. Spektakl opiera się na tej historii.
Filipa to postać nietuzinkowa – takich jak ona już prawie nie ma. Kotłuje się w niej mieszanka wybuchowa: poczucie niesprawiedliwości dziejów, determinacja do zrealizowania wielkiego marzenia, a przede wszystkim wyjątkowe przeczucie, że odkrycie prawdy jest tuż przed nią. A w zasadzie pod nią, bo Filipa chce odnaleźć grób Ryszarda III, zapomnianego króla, który zginął w walce i historii na 500 lat. Filipa znajduje sprzymierzeńców planu odnalezienia trupa z „powiksowanym” kręgosłupem. Po pertraktacjach i obietnicach złożonych przez odkopane zombie, kwartet rusza w fazową podróż przez piętnastowieczne życie króla, żeby naprostować to, co „paszkwilował” Szekspir.
Tekst sztuki „Ryszard III” zostanie skonfrontowany z faktami historycznymi. Odwołamy się do klasyków familijnego kina grozy, takich jak „Mumia”, czy „Jumanji”. Skorzystamy z performatyki ustawień hellingerowskich – w końcu to również historia rodzinna. Taniec, który odgrywa w spektaklu szczególną rolę, pozwoli Ryszardowi wyrazić to, na co czekał od pięciu wieków pod parkingiem w Leicester. Gdzie zaczyna się zło? Co musi się stać, żeby w końcu puścić wszystko w diabły? Zabawmy się w ekshumację.
Zdobywca nagrody SzekspirOFF na 29. międzynarodowym Festiwalu Szekspirowskim „Wszyscy jesteśmy Ryszardami. Ekshumacja 2000” to brawurowe starcie Szekspira z faktami, historii z popkulturą i teatru z rytuałem. Jest tu Hamlet, Mumia, Jumanji, taniec, zombie z krzywym kręgosłupem i pytanie: gdzie naprawdę rodzi się zło – i kto pisze historię?