Na pograniczu jawy, baśni i zmysłowego folk-horroru rodzi się spektakl „W starym domu ktoś jeszcze czeka” w reżyserii Żeni Dawidenki. Twórcy przedstawienia łączą na jednej scenie polską i białoruską kulturę, stając się próbą ocalenia odchodzącej w zapomnienie pamięci zbiorowej. Pokazy premierowe odbędą się 18 i 19 września, a kolejne zaplanowano na 25 i 26 września.
Ocalić to, co znika
Punktem wyjścia do stworzenia spektaklu stała się klasyczna proza Jana Barszczewskiego, łącząca polską i białoruską wrażliwość. Choć została napisana po polsku, w Polsce pozostaje niemal nieznana, podczas gdy na Białorusi zyskała status kultowej.
„Ta historia zrodziła się ze smutku za światem, którego już nie ma. Zauważyłam, że stare opowieści, bajki i pieśni po prostu zanikają, bo brakuje już miejsc i ludzi, którzy mogliby je przekazywać dalej. W spektaklu sięgamy po te zapomniane historie nie po to, by je biernie idealizować, ale by poszukać w nich ostrzeżenia i sensu dla współczesnego człowieka” – mówi Żenia Dawidenka, reżyserka i autorka scenariusza.
Fabuła widowiska opiera się na montażu rzeczywistości i baśni. Akcja rozgrywa się tuż przed Nowym Rokiem – w symbolicznym momencie przełomu. Główny bohater, Janek (w tej roli Maciej Baka), przyjeżdża na wieś do wujka. Przestrzeń starego domu ożywa, gdy Szlachcic Zawalnia zasiada przy stole ze starymi znajomymi i wędrowcami. Z każdą mijającą godziną dom napełnia się mistycznymi podaniami Ziemi Połockiej: opowieściami o wilkołakach, duchach i przydrożnych płaczkach.
Folklor pozbawiony złudzeń
Twórcy unikają popkulturowej i powierzchownej idealizacji tradycji ludowej. Spektakl sięga po mroczniejsze wątki, wyciągając na wierzch chciwość, ślepe pragnienia, lęki, a także dawne pieśni pogrzebowe i lamenty. Przedstawienie staje się zmysłowym studium obłędów, przypominającym, że folklor niósł w sobie głębokie ostrzeżenia przed błędami, o których współczesny człowiek często zapomina.
„Folklor w kulturze popularnej bywa spłycany, a przecież w tradycji ludowej ogromną rolę odgrywała refleksja nad śmiercią, przetrwaniem i ludzkimi słabościami. W naszej opowieści baśnie i pieśni stają się lustrem dla lęków oraz chciwości głównego bohatera. Przeszłość i pamięć naszych przodków nieustannie decydują o tym, kim jesteśmy dzisiaj” – wyjaśnia reżyserka.
Międzykulturowy dialog bez napisów
Głównym celem twórców jest odtworzenie ginącej pamięci kulturowej. Istotnym gestem w stronę publiczności jest rezygnacja z napisów, mimo że spektakl grany jest przez czworo białoruskich i dwoje polskich aktorów (częściowo w języku białoruskim).
„Zrezygnowaliśmy z napisów, ponieważ zależało nam na stworzeniu intuicyjnego, zmysłowego doświadczenia. Między polskim a białoruskim istnieje naturalna, międzysłowiańska przestrzeń – język »pomiędzy«, który jest niezwykle szczery i zrozumiały na poziomie emocji. Chcemy, aby widzowie otworzyli się na brzmienie słów, zamiast skupiać się na czytaniu ekranu” – dodaje Dawidenka.
Zmysłowa oprawa i teatr ruchu
Doświadczenie przestrzeni budowane jest wielozmysłowo – poprzez płynne połączenie warstwy fizycznej, dźwiękowej i wizualnej. Kluczową rolę w spektaklu odgrywa teatr ruchu i plastyka ciała opracowana przez Patryka Gackiego, wzbogacona o elementy teatru lalek. Sferę dźwiękową stworzył Maciej Świniarski, łącząc surowy folk i tradycyjne pieśni ludowe z nowoczesną elektroniką oraz komponując na nowo melodie do dawnych tekstów, które wybrzmią na żywo w wykonaniu aktorów. Całość dopełnia koncepcja „bajkowego domu” – scenografia i kostiumy Kornelii Dzikowskiej-Demirskiej splatające surową rzeczywistość z folklorystyką – oraz oniryczna oprawa graficzna i animacje autorstwa gdańskiej malarki Volhi Zarouskiej (Trykli).
Historyczny pokaz w sali podwieszanej Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego
Oprawę przedstawienia dopełni samo miejsce jego prezentacji. Spektakl zostanie wystawiony w sali podwieszanej Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. Będzie to wydarzenie przełomowe – po raz pierwszy w całej historii teatru przestrzeń ta posłuży jako scena dla spektaklu teatralnego, oferując widzom unikalne, niezwykle bliskie i zmysłowe doświadczenie.
Spektakl dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu dotacyjnego „Różnorodność Językowa” Instytutu Różnorodności Językowej Rzeczypospolitej.
INFORMACJE PRAKTYCZNE
Harmonogram pokazów: 18 i 19 września (premiera) | 25 i 26 września | Druga połowa października (Festiwal Prapremier, Bydgoszcz)
Ograniczenie wiekowe: 16+ (mroczna atmosfera folk-horroru, tematyka śmierci, scena o charakterze erotycznym).
reżyseria i adaptacja: Żenia Dawidenka
autor: Jan Barszczewski
scenografia i kostiumy: Kornelia Dzikowska-Demirska
muzyka: Maciej Świniarski
choreografia: Patryk Dariusz Gacki
plakat i wizualizacje: Volha Zarouskaya
animacje: Aleksandra Babkova
obsada: Siarhei Artsiomenka, Katsiaryna Zhaludok, Mikita Chabatar, Maciej Baka, Piotr Srebrowski, Sviatlana Tsimokhina
BIOGRAMY TWÓRCÓW
Żenia Dawidenka (Yauheniya Davidzenka) – reżyseria i dramaturgia
Reżyserka teatralna, aktorka i dramatopisarka pochodząca z Białorusi, od 2022 roku mieszkająca i tworząca w Gdańsku. Absolwentka Wydziału Reżyserii Teatru Dramatycznego Białoruskiej Państwowej Akademii Sztuki w Mińsku. Stypendystka Gdańskiego Stypendium Kulturalnego, programu Gaude Polonia, Stypendium Marszałka Województwa Pomorskiego, programu SPOTLIGHT i innych. Autorka kilkunastu spektakli oraz czytań performatywnych realizowanych w Polsce i za granicą. Specjalizuje się w projektach dokumentalnych oraz eksperymentalnych formach łączących teatr dramatyczny, taniec współczesny, muzykę i multimedia. Często podejmuje palące tematy społeczne oraz pytania o śmierć, sprawiedliwość i ludzką egzystencję.
Kornelia Dzikowska-Demirska – scenografia i kostiumy
Scenografka, kostiumografka oraz artystka wizualna tworząca instalacje przestrzenne. Współpracuje z czołowymi polskimi scenami teatralnymi i operowymi, m.in. Teatrem Wybrzeże, TR Warszawa, Teatrem Współczesnym w Szczecinie oraz Teatrem Wielkim – Operą Narodową. W pracy scenograficznej łączy architekturę, światło i materiały organiczne, kreując przestrzenie na granicy realizmu i kontemplacji.
Maciej Świniarski – muzyka i oprawa dźwiękowa
Kompozytor, wokalista, gitarzysta i producent muzyczny, absolwent Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku. Lider i dyrygent zespołu Sviniarski Orchestra, a także filar projektów muzycznych takich jak HÉR, Magda Kuraś Quintet, Artificialice czy Me And That Man. W swojej twórczości swobodnie łączy improwizację, tradycyjne pieśni chóralne i ludowe ze współczesną elektroniką i muzyką eksperymentalną.
Volha Zarouska (Trykla/Tryklia) – obrazy i animacje
Pochodząca z Białorusi artystka wizualna, malarka i ilustratorka, na co dzień mieszkająca i tworząca w Gdańsku. Tworzy autorskie projekty graficzne, komiksy, malarstwo oraz animacje o wyrazistym, narracyjnym charakterze. W Gdańsku znana m.in. ze swoich indywidualnych wystaw i projektów artystycznych odnoszących się do przestrzeni miejskiej i mitologii.
Patryk Dariusz Gacki – choreografia i ruch sceniczny
Choreograf, tancerz i pedagog, absolwent Filozofii na Uniwersytecie Gdańskim oraz Intermediów na ASP w Gdansku. Zwycięzca trzeciej edycji programu telewizyjnego Got to Dance. Jako autor ruchu scenicznego i choreografii współpracował z teatrami dramatycznymi, muzycznymi (m.in. z Teatrem Wybrzeże czy Teatrem Muzycznym w Gdyni) oraz scenami tańca współczesnego.