Zbigniew Hołdys, Jerzy Kiszkis, Agnieszka Lichnerowicz, Chris Niedenthal i Piotr Olech odebrali w poniedziałek w ECS Odznaki Solidarności i Praw Człowieka ECS. Dzień wcześniej dostał ją także Jerzy Buzek. - Jako wspólnota nie umiemy korzystać z tej supermocy jaką jest doświadczenie Solidarności. Wierzę, że z czasem zrozumiemy, na czym ta moc polega - powiedziała Agnieszka Lichnerowicz, dziennikarka radiowej Trójki.
Odznaki w poniedziałek wręczały Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska i Magdalena Mistat, p.o. dyrektor ECS. Uroczystość prowadzili zastępcy dyrektora ECS - Patrycja Medowska i Przemysław Ruchlewski. Laudacje czytał Erwin Nowak, a na saksofonie grała Weronika Kalupa - studentka gdańskiej Akademii Muzycznej.
Odznaką honorowane są osoby dające świadectwo istotnym dla instytucji wartościom, tworzące historię na nowo. W gronie nagradzanych są m.in.: działacze antykomunistyczni, którzy wciąż są zaangażowani w budowanie demokracji i ochronę praw człowieka; aktywistki i aktywiści działający w duchu ideałów rewolucji Solidarności, broniąc praw człowieka w Polsce i na świecie; osoby budujące ład z poszanowaniem godności człowieka; artystki i artyści, których twórczość opowiada się w obronie praw człowieka, a wreszcie ci, którzy współtworzą i wspierają działalność Europejskiego Centrum Solidarności. (...)
Jerzy Kiszkis
Aktor teatralny, filmowy, telewizyjny i radiowy. Ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Był aktorem teatrów w Grudziądzu, Zielonej Górze, Katowicach i Poznaniu. Najbardziej pokochał Gdańsk, przez 37 lat występował na deskach Teatru Wybrzeże, tworząc niezliczoną liczbę kreacji. Uczył studentów fonetyki i kultury żywego słowa.
W sierpniu 1980 roku wraz z grupą aktorów z Trójmiasta wspierał strajkujących, przynosząc strofy patriotycznej poezji do Sali BHP Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Przewodniczył obradom Krajowego Zjazdu „Solidarności” Pracowników Teatru. Nim nastał stan wojenny zagrał w kultowej „Sprawie Dantona” Stanisławy Przybyszewskiej, wedle pomysłu Andrzeja Wajdy.
13 grudnia do drzwi zapukali funkcjonariusze i Jerzy Kiszkis wraz z żoną Haliną Winiarską zostali wyprowadzeni. Trafił do Ośrodku Odosobnienia w Strzebielinku. Po wyjściu na wolność współorganizował liturgie za ojczyznę, Tygodnie Kultury Chrześcijańskiej, programy artystyczne w gdańskich kościołach oraz spektakle teatralne z kręgu kultury niezależnej. W sierpniu 1988 roku znów niósł nadzieje strajkującym w Stoczni Gdańskiej i Porcie Gdańskim.