Wybitna śpiewaczka Izabella Kłosińska [na zdjęciu] zaśpiewa w niedzielę w Operze Bałtyckiej.
"Don Giovannim" w Operze Bałtyckiej warto zainteresować się nie tylko dlatego, że to pożegnalne przedstawienia tego sezonu w gdańskim teatrze operowym. Drugi powód jest taki, że to oryginalna interpretacja dzieła Mozarta. Marek Weiss-Grzesiński, dyrektor Opery Bałtyckiej i reżyser tego spektaklu, zrezygnował na przykład z zaświatowej sceny przybycia w finale posągu zmarłego Komandora, przyjmując, słusznie lub niesłusznie, że wiary w zaświatowe zjawiska nie podziela masowo współczesna publiczność. Jeśli odbiera to trochę siły wyrazu finałowi opery, rekompensuje to postać cynicznego i zepsutego do szpiku kości tytułowego Don Giovanniego, świetnie zagrana i zaśpiewana przez Mikołaja Zalasińskiego. Jednak nie tylko - a nawet nie głównie - ze względu na występ Zalasińskiego powinni obejrzeć przedstawienie "Don Giovanniego" nie tylko ci, którzy nie mieli okazji go jeszcze zobaczyć, ale także ci, którzy widzieli je w innej obsadzie. Operz