15.07.2011 Wersja do druku

Gdańsk. Feta trwa

Francuski Cie Kabaret de Poche swoim spektaklem zainaugurował w czwartek XV Festiwal Teatrów Plenerowych i Ulicznych FETA. Na placu Wałowym w Gdańsku, mimo kapryśnej pogody, zgromadziło się kilkadziesiąt osób.

FETA rozpoczęła się iście magicznie. W dużym namiocie miniaturowe postaci z masy plastycznej, wokół nich mikroskopijne stoliki z kawą i ciasteczkami, przy drzwiach - wieszak na płaszcze - to widownia, a za kurtyną - aktorzy, którzy zagrali jednocześnie dla nich i dla nas - prawdziwych widzów. Zrobią to ponownie jeszcze trzy razy. Francuski kabaret zainaugurował bowiem nie tylko całą FETĘ, ale rozpocznie swoimi występami także pozostałe festiwalowe dni. Czwartkowe spektakle, poza ostatnim zwieńczającym dzień, będzie można zobaczyć ponownie. Warto wybrać się m.in. na premierowy spektakl teatru FETA "Garkotłuki. Odyseja Gastryczna 2011", stanowiący gastronomiczną metaforę ludzkich dziejów i kondycji współczesnego świata (sob., godz. 19, boisko przy ul. Dolna Brama). Z polskich teatrów, które mogliśmy w czwartek oglądać warto także polecić Form Art i ich "Telefon do Egiptu" - groteskowy przegląd dawnych i współczesnych sposobów odkryw

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Gdańsk: Festiwal Teatrów Plenerowych i Ulicznych FETA 2011

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Bałtycki online

Autor:

Anna Bielińska

Data:

15.07.2011

Festiwale