18.07.2011 Wersja do druku

FETA 2011: Podsumowanie festiwalu w Gdańsku

XV Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Plenerowych i Ulicznych FETA 2011 w Gdańsku. Pisze Anna Bielińska w Polsce Dzienniku Bałtyckim.

FETA dobiegła końca, jednak aby opisać, jak przebiegła w tym roku, trzeba zacząć od początku. A początek był niezwykle widowiskowy. Pierwszego dnia XV Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Plenerowych i Ulicznych wystąpił niemiecki teatr Titanick [na zdjęciu] ze spektaklem "Odyssee". Jeden z niewielu, który oprócz niezwykłych efektów miał też ideę, i to ideę sięgającą do źródeł teatru. Świat homeryckiej epopei przenika do świata rzeczywistego, powaga starożytnej opowieści miesza się ze współczesnym konsumpcyjnym światem. Teatr Titanick stworzył teatr w teatrze. Reżyserem spektaklu jest Odyseusz, który próbuje stoczyć walkę ze sprzedawcą kebabów. Budka ze znamienną nazwą "Posejdon" stoi bowiem na samym środku sceny, gdzie ma rozegrać się sztuka. Grecki bóg zabija kolejno aktorów, w ostatecznej rozgrywce z Odyseuszem trudno jednak stwierdzić, który ostatecznie wygrał. Od strony wizualnej spektakl był niezwykłym teatralnym widowiskiem

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

FETA 2011: Podsumowanie festiwalu w Gdańsku

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Bałtycki online

Autor:

Anna Bielińska

Data:

18.07.2011

Festiwale