22.07.2015 Wersja do druku

Festiwalizacja teatru?

Patrząc na gęstą mapę festiwali teatralnych, które organizuje u nas niemal każde duże miasto, zjawisko festiwalizacji teatru w Polsce wydaje się oczywiste pisze Jacek Kopciński w Teatrze.

Niektórzy obserwatorzy życia teatralnego mówią wręcz o "festiwalozie", czyli ciężkiej chorobie (jak borelioza czy osteoporoza), na którą zapadł polski teatr. 1. Liczne festiwale z pewnością mają znaczny wpływ na kształt naszego codziennego życia teatralnego, co łatwo zaobserwować podczas premier, które nie mogą się już obejść bez dyskusji, debat, wystaw, koncertów, do których przyzwyczaiły nas właśnie festiwale. Festiwalizacja teatru to fragment szerszego zjawiska. Socjologowie mówią wręcz o "festiwalizacji życia kulturalnego", którego cechą szczególną jest eventowość. Tak to nowe zjawisko charakteryzuje Tomasz Szlendak, socjolog kultury: W Polsce, podobnie jak w krajach zachodnich o rozwiniętych rynkach kulturalnych, zaczyna obowiązywać wielozmysłowa kultura iwentu. Kulturę konsumuje się dzisiaj w sposób, który w najlepszym wypadku czyni nieadekwatnymi starego typu kategorie analityczne oraz stare podziały na "sztywne", zinstytucjon

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Festiwalizacja teatru?

Źródło:

Materiał nadesłany

Teatr nr 6

Autor:

Jacek Kopciński

Data:

22.07.2015