18.05.2015 Wersja do druku

Farsa z teatru publicznego. Bezprawie w Toruniu

Szanowni dziennikarze mediów lokalnych, ogólnopolskich i branżowych, przedstawiciele władzy lokalnej i centralnej, przedstawiciele instytucji i organizacji, obywatele. Bardzo proszę o zapoznanie się z poniższym listem i zdecydowaną reakcję w celu doprowadzenia do zaprzestania łamania prawa - pisze Wojtek Bogusławski.

Nie prośmy, nie apelujmy o uznanie konkursu na dyrektora Teatru im. Wilama Horzycy w Toruniu, unieważnionego przez Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Żądajmy od władz niełamania prawa! Unieważnienie wyniku konkursu w toruńskim teatrze jest tak samo kuriozalne, jak gdyby Państwowa Komisja Wyborcza unieważniła wyniki wyborów prezydenckich, bo nie wygrał preferowany przez nią kandydat. To jakby organizator konkursu "Miss Polonia" unieważnił werdykt Jury, bo nie wygrała dziewczyna organizatora. Albo... jakby komisja ostatecznie wybrała jednak panią Kalatę na prezesa ZUS-u, a pani premier od niechcenia unieważniła całą procedurę OK, głupi przykład. (w przypadku ZUS-u przedstawiciele władz byli sprytniejsi niż Marszałek - "znokautowali" niechcianą kandydatkę podczas rozmowy. Na szczęście-nieszczęście przy wyborze dyrektora teatru trudniej skompletować "ustawioną" komisję, bo jej 9-osobowy skład szczegółowo określa ustawa ), angażują

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Autor:

Wojtek Bogusławski

Data:

18.05.2015

Wątki tematyczne