21.06.2011 Wersja do druku

Dobrze było, ale za mało

Jedni mówią, że temu festiwalowi zanika już puls. Inni przekonują, że ten pacjent jeszcze długo pożyje. Swoją diagnozę wystawia też festiwalowa publiczność. A ta przez ostatnie dwa dni wypełniała w Sopocie sale ze spektaklami i słuchowiskami, dając dowód, że teatr wygrywa nawet ze słońcem - po XI Festiwalu Dwa Teatry w Sopocie pisze Ryszarda Wojciechowska w Polsce Dzienniku Bałtyckim.

Zakończył się Festiwal Dwa Teatry 2011 Ale w kuluarach festiwalu przewijały się jednak obawy, czy w przyszłości będzie z czego tworzyć konkurs? Bo już w tym roku nie było festiwalowej preselekcji w przypadku telewizyjnych spektakli. I pokazano wszystko, co telewizja ostatnio wyprodukowała. A zamówienia w tym półroczu przez TVP na spektakle też nie robią wielkich nadziei. Ale zobaczymy. Podczas tej 11 edycji festiwalu Dwa Teatry tradycyjnie więc oglądano, słuchano i nagradzano. Zachwycano się aktorskimi kreacjami na żywo i na ekranie. W konkursie znalazło się ponad dziesięć spektakli telewizyjnych, m.in. "Czarnobyl. Cztery dni w kwietniu" ze Zbigniewem Zamachowskim w roli głównej, przypominającym dramatyczne dni po katastrofie elektrowni atomowej, zwłaszcza spór władzy o to, czy poinformować społeczeństwo zagrożone promieniowaniem. Można było obejrzeć również "Boulevard Voltaire" (scenariusz i reżyseria Andrzej Bart) z Ewą Wiśniewską i Janu

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dobrze było, ale za mało

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Bałtycki online

Autor:

Ryszarda Wojciechowska

Data:

21.06.2011