10.02.2020 Wersja do druku

Do trzech razy sztuka

Jeden autor, trzy jednoaktówki, troje reżyserów i dwoje odtwórców ról - a wszystko to w ramach "Cześć, kochanie. Głowacki 3.1". Najnowsza premiera Konsulatu Kultury w Gdyni została wyreżyserowana przez Olenę Leonenko-Głowacką, Sebastiana Konrada i Tomasza Mana, którzy ujęli miniatury Janusza Głowackiego w intrygujące studium damsko-męskiego związku w kryzysie. Osobność każdej z części podkreśla odmienność strategii reżyserskiej, konwencji teatralnych i środków aktorskich - pisze Wiktoria Formella z Nowej Siły Krytycznej.

Wystawienie mało wyeksploatowanych scenicznie utworów Głowackiego, nad którym sam miał sprawować pieczę, zaplanowane był na otwarcie Konsulatu w 2018 roku, lecz nagła śmierć pisarza pokrzyżowała plany. Dyrektor Jarosław Wojciechowski w pewnym stopniu dopełnił zobowiązania, zapraszając do realizacji "Choinki strachu" (1981) wdowę - Leonenko-Głowacką. Spektakl poszerzono o "Zaraz zaśniesz" (1980) w reżyserii Konrada i "Spacerek przed snem" (1979) (na zdjęciu) zainscenizowany przez Mana. Zaproponowaną kolejność uzasadnia chronologia ukazywania się jednoaktówek w "Dialogu". Choć Głowacki opublikował je jako dramaty radiowe, w gdyńskiej inscenizacji mamy pełnowymiarowe teatralnie miniatury. Utwory te ukazują jedną z najczęściej stosowanych przez dramatopisarza technik autoadaptacji, łączy je nie tylko gatunek, ale i fabularna zbieżność, zgodność tematów oraz podobieństwo bohaterów. Choć w różnym wieku, są to kobieta i mężczyzna w relac

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Wiktoria Formella

Data:

10.02.2020

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe