18.06.2020 Wersja do druku

Czy nowe wytyczne rzeczywiście spowodują ożywienie życia kulturalnego, czy też są zapisami mało przystającymi do rzeczywistości?

Trwa znoszenie ograniczeń związanych z CO-VID-19. Wraz z nim częściowemu odmrożeniu uległy instytucje kultury, których życie podczas pandemii zamarło - pisze Szymon Babuchowski w Gościu Niedzielnym.

Dla wielu artystów był to trudny czas. Część z nich przeniosła wprawdzie swoje działania do internetu, jednak w większości przypadków występy w sieci służyły raczej podtrzymaniu zainteresowania, nie zaś bezpośredniemu zarobkowi. Tej grupie artystów z pewnością najbardziej zależy na tym, by zakres odmrożenia imprez kulturalnych był jak najszerszy. Jednak do życia wracają także powoli instytucje takie jak kina, teatry, filharmonie czy domy kultury. Jak ten powrót wygląda w praktyce? Sprawdźmy. Niektóre małe kina Kina teoretycznie miały się otworzyć 6 czerwca. Tymczasem okazało się, że niewiele z nich skorzystało z takiej możliwości. W momencie przygotowywania tego tekstu do druku największe sieci kinowe w Polsce, czyli Cinema City, Multikino i Helios, nadal pozostawały zamknięte. Wszystkie trzy wystosowały na swoich stronach internetowych komunikaty, w których odroczenie otwarcia tłumaczą troską o bezpieczeństwo pracowników. Sieci inform

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Czy nowe wytyczne rzeczywiście spowodują ożywienie życia kulturalnego, czy też są zapisami mało przystającymi do rzeczywistości?

Źródło:

Materiał nadesłany

Gość Niedzielny nr 25/21.06

Autor:

Szymon Babuchowski

Data:

18.06.2020

Tematy w toku