Logo
Recenzje

Czujecie się czasami, jakbyście mieli skrzydła?

18.03.2026, 16:48 Wersja do druku

„Emocje – co to takiego?” Honoraty Mierzejewskiej-Mikoszy w reż. autorki w Teatrze Lalek Rabcio w Rabce-Zdrój. Pisze Adrianna Wolińska, członkini Komisji Artystycznej 32. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

fot. Piotr Kuczaj / mat. teatru

Dzieciom w Rabce-Zdrój i okolicach mogą pozazdrościć dzieci mokotowskie, żoliborskie czy wilanowskie. A także ich rodzice. Bo gdyby spektakl pokroju rabczańskiego Emocje – co to takiego? grany był w Warszawie, z pewnością zostałby okrzyknięty jednym z najmilszych przedstawień sezonu w teatrze dla młodego widza. A może również jednym z najmodniejszych?

Ale co tam moda… Emocje… to po prostu bardzo dobra, uczciwa i pomysłowa rzecz. A, że wpisuje się przy okazji w narrację spopularyzowaną przez animowany film W głowie się nie mieści? Tym lepiej. Przyglądanie się emocjom jako oddzielnym bytom – stanom, przez które przepływamy, proponuje także piękna książka Co robią uczucia? autorstwa Tiny Oziewicz z ilustracjami Aleksandry Zając. Niby dla dzieci, ale na dorosłych też działa terapeutycznie, kiedy czytają, że „zaufanie buduje mosty”, „nadzieja robi kanapki na drogę”, a „zawiść nadeptuje na wszystko, co ładne”. Teksty opatrzone są sugestywnymi, rozczulającymi rysunkami. W spektaklu w reżyserii Honoraty Mierzejewskiej-Mikoszy i według jej tekstu także są sceny, które mogą oczarować dorosłego widza. 

Przedstawienie zaczyna się falstartem. Aktorzy i aktorki przydzielają sobie role emocji, które mają odegrać, i śpiewają otwierającą piosenkę. Tyle, że już po chwili muszą przerwać, ponieważ wcale nie chcą grać przypisanych im w ramach stereotypów ról („ty będziesz radością, bo się dużo uśmiechasz”). Oto lekcja pierwsza, może najważniejsza: nie jesteśmy naszymi emocjami, nie powinniśmy się z nimi utożsamiać. Wobec tego w teatrze także nie będziemy ich odgrywać. Jak więc o nich opowiedzieć? Z ratunkiem przychodzą lalki i konwencja laboratorium, dzięki której aktorzy stają się badaczami i biorą uczucia i emocje pod lupę.

Lekcja druga: emocje mogą być przyjemne lub nieprzyjemne, ale nie dzielą się na dobre i złe – dlatego każda z ilustrujących je lalek ma swój urok. Wszystkie zostały też stworzone na miejscu, w pracowni Teatru Rabcio (warto podkreślić, że to mały zespół w małym mieście, ale z dużą i nowoczesną siedzibą). Pierwszą z emocji jest Wstyd, który pojawia się jako kleks z obrysowanym kształtem i zarysem koślawej twarzy. Postać na naszych oczach tworzy się pod mikroskopem-projektorem, a nakierowana na rysunek kamera wyświetla ją na dużym, ustawionym w głębi sceny, ekranie. Po chwili taki sam fioletowy ludzik ukazuje się na scenie pod postacią lalki. Wstyd jest nieforemny, dziwaczny i gdy ogląda się go z tej perspektywy – urzekający w swojej niezgrabności i przestrachu. Niemałe zasługi ma w tym animujący tę postać Bartłomiej Zdeb, który charakterystycznym głosem, oddaje całe jej pomieszanie. Lekcja trzecia? „Każdy z nas się czegoś wstydzi”.

Innymi trudnymi emocjami będą złość, zawiść i zazdrość – łudząco do siebie podobne czerwone maskotki, mieszkające jedna w drugiej jak matrioszki. Trudno je odróżnić w spektaklu, bo i w życiu niełatwo. Jedna często udaje drugą. Złość ma długie, jakby pajęcze nogi, które aktorzy i aktorki rozciągają na wszystkie strony. Spektakl podpowiada, że to ważna emocja, którą warto z siebie wyrzucić, ale tak, żeby nikomu nie stała się krzywda. Nie bójcie się złości. Jej pojawienie się to cenna informacja, że dzieje się coś niepokojącego (która to już lekcja?).

Ale są też w tym przedstawieniu emocje miłe i to za nie można być najbardziej wdzięcznym. Przez chwilę przypomniałam sobie jak smakuje wolność, spokój czy wdzięczność właśnie. Skoro tak działają na dorosłą widzkę, to łatwo sobie wyobrazić, jakie wrażenie robią na grupie docelowej. Potwierdzają to zresztą fale dziecięcego zachwytu, śpiewane unisono „oooo”. W scenie na temat wolności, któraś z postaci pyta: „Czujecie się czasami jakbyście mieli skrzydła?” – w tym samym czasie kamera pokazuje piórko. Wolność to lekkość, uniesienie, swobodne dryfowanie na wietrze, dlatego po dwóch stronach aktora stojącego na podwyższeniu, nagle zaczynają unosić się – niemal pod sam sufit – białe, lekkie płachty. Ten prosty zabieg tworzy naprawdę ładny obrazek.

Moją ulubioną jest jednak scena poświęcona wdzięczności, ukazanej jako schowana w walizce kula światła. Mała i niepozorna, choć wspaniała, bo: „ogrzewa jak promyki słońca. Potrafi ogrzać nie tylko mnie. Ona ma moc ogrzewania innych”. Aktorzy przekazują sobie kulę w geście dzielenia się ciepłem. Nie trzeba zakładać od razu dziennika wdzięczności, wystarczy ze szczerą intencją powiedzieć drugiemu człowiekowi: „dziękuję”. Wraz z wdzięcznością, przychodzi radość. Otwierają się dwie walizki (których ściana stanowi centralny element scenografii) skrywające zielony las. W mniejszej znajduje się mech. W większej – liściaste tło dla tego kadru. Wszystko oblewa zielone światło. Spokój następuje wraz z nasyceniem się zielenią, rozłożeniem pośród niej. Miałam poczucie, że po tej scenie niczego już nie trzeba. Choć są kolejne, w których artyści i artystki zajmują się między innymi buntem (ilustruje go Łukasz Łęcki z gitarą), wytrwałością (walizka z marzeniem o teatralnej scenie i szkolnymi świadectwami) oraz smutkiem (domek dla lalek, w którym w jednym z pokoi znajduje się złamane serce, które trzeba zoperować czułością, troską, bliskością, współczuciem i zachwytem).

Warto zauważyć, że w tym sezonie w Rabciu wyprodukowano równie udane przedstawienie bazujące na współczesnym tekście: Będzie śnieg w reżyserii i na podstawie tekstu Filipa Bochenkaw którym historia o zawiązywaniu się przyjaźni, opowiadana jest niemal wyłącznie przy pomocy lalek. Rabka-Zdrój zaznacza się tym samym jako miejsce ważne na polskiej mapie teatrów lalkowych – miejsce, które poważnie traktuje lalki i młodego widza.

Honorata Mierzejewska-Mikosza EMOCJE – CO TO TAKIEGO?, Reżyseria: Honorata Mierzejewska-Mikosza, scenografia: Joanna Jaśko-Sroka, muzyka: Iga Eckert. Prapremiera w Teatrze Lalek Rabcio w Rabce-Zdrój 21 września 2025.

Źródło:

Materiał własny

Wątki tematyczne

Sprawdź także