21.03.2013 Wersja do druku

Czas na eksperymenty!

- Chcemy tworzyć teatr szukający nowych środków wyrazu, multidyscyplinarny, otwarty na performans i muzykę. Staliśmy się w ciągu kilku lat niepubliczną instytucją kultury a teraz chcemy "postawić kropkę nad i" - mówią Alina Gałązka i Grzegorz Laszuk, twórcy Instytutu Sztuk Performatywnych.

Agata Diduszko-Zyglewska: 23 marca rozpocznie w Warszawie działalność Instytut Sztuk Performatywnych. Dlaczego anarchistyczna Komuna Warszawa wpada na pomysł współtworzenia dużej instytucji produkcyjnej i impresaryjnej? Grzegorz Laszuk: To kolejna ucieczka do przodu. [śmiech] No dobrze, to była prywatna wersja - do wykreślenia. Ta inicjatywa ma zapełnić lukę teatralną, która powstała w Warszawie. W mieście nie ma w tej chwili miejsca na działania eksperymentalne - odważne myślowo i podejmujące ryzyko artystyczne. TR i Nowy Teatr, które produkują tego rodzaju sztukę, mają duże kłopoty z przestrzenią do prezentacji. Poza tym jest wielu artystów i wiele teatrów, które chcielibyśmy zobaczyć w mieście, a które w tej chwili nie mają dokąd przyjechać. Dlatego bardzo potrzebne jest miejsce impresaryjne, które byłoby mądrze zarządzane przez doświadczonych kuratorów. Punktem odniesienia jest dla nas teatr Hebel am Ufer w Berlinie, który ma trzy scen

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Czas na eksperymenty!

Źródło:

Materiał nadesłany

Krytyka Polityczna/Dziennik Opinii online

Autor:

Agata Diduszko-Zyglewska

Data:

21.03.2013

Wątki tematyczne