14.09.2017 Wersja do druku

Co się stało w Teatrze Wybrzeże?

Część teatralna Ogólnopolskiej Konferencji Kultury potwierdziła prawdy znane i najnowsze. Mogła być wydarzeniem środowiskowym i regionalnym. Nie była ani jednym, ani drugim - pisze Piotr Wyszomirski w Gazecie Świętojańskiej.

W pierwszej wersji teatralna odsłona ogólnopolskich konsultacji, których celem ma być zmiana ustawodawstwa dotyczącego kultury w naszym kraju, miała się odbyć w maju. Potem termin przesunięto na czerwiec. Ostatecznie zmieniono koordynatora wydarzenia (z Narodowego Centrum Kultury oraz m.in. Centrum Kultury w Gdyni na Narodowy Instytut Fryderyka Chopina). Miejsce pozostało niezmienne - Teatr Wybrzeże w Gdańsku. Sześć paneli zgromadziło 31 uczestników, przez 11 godzin "przewinęło się" ok. 100 osób. Prawie wszyscy zaproszeni przez moderatorów dyskutanci byli reprezentatywni dla grup tematów, które referowali. Dzięki prof. Lechowi Śliwonikowi swoje miejsce znalazły teatry niepubliczne, zabrakło natomiast, już bez udziału Śliwonika, miejsca dla teatru lalek i opery. 44 uczestników podpisało list-petycję do Piotra Glińskiego, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego dotyczący sytuacji, w jakiej znalazł się Narodowy Stary Teatr po wyborze na jego dy

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Co się stało w Teatrze Wybrzeże? Po teatralnej części Ogólnopolskiej Konferencji Kultury

Źródło:

Materiał własny

Gazeta Świętojańska online

Autor:

Piotr Wyszomirski

Data:

14.09.2017

Tematy w toku