Logo
Recenzje

Co po Grace?

19.03.2026, 09:40 Wersja do druku

„Co po Grace?” Carey Crim w reż. Krzysztofa Dracza w Teatrze Polonia w Warszawie. Pisze Rafał Turowski na stronie rafalturow.ski.

fot. Krzysztof Opaliński/ mat. teatru

Mamy oto mieszkanie Angusa (Krzysztof Dracz), który właśnie spędził noc z – nie bójmy się tego słowa – kochanką, Abigail (fantastyczna rola Hanny Śleszyńskiej), później na chwilkę wpada do Angusa na pogawędkę nieco niepełnosprawny sąsiad, Ollie (wyraźnie bawiący się swoją rolą Andrzej Zieliński). To spotkanie wiele zmieni w życiu naszych trojga nie najmłodszych już bohaterów… I właściwie tyle mogę odpowiedzialnie napisać, żeby nie zepsuć Wam oglądania tego przedstawienia.

Dawno się tak dobrze nie bawiłem w teatrze, choć nie miałbym odwagi napisać, że Co po Grace jest komedią. Jest za to pełną ciepła i niesłychanej empatii, momentami naprawdę zabawną - opowieścią o ludziach, którzy młodsi już nie będą. I choć wydają się być z tym faktem dość pogodzeni, to mają jednak daleko idące wątpliwości ze swoim wiekiem związane. Czy można – na przykład – spróbować życia raz jeszcze, albo – dlaczego cena bycia sobą wzrasta tak gwałtownie dla użytkowników po sześćdziesiątce…

To jest taki spektakl, jaki chciałby mieć na swoim afiszu każdy teatr. Mamy bowiem znakomicie skrojonych bohaterów i świetnie napisany tekst, który bez zadęcia mówi o naprawdę poważnych sprawach. Trzeba jedynie znaleźć aktorów, którzy ten – paradoksalnie niosący wiele pułapek (np. wpadnięcia w farsę lub – sentymentalizm) - tekst uniosą. I Polonia znalazła.

Jestem wielbicielem tego przedstawienia.

Tytuł oryginalny

CO PO GRACE

Źródło:

www.rafalturow.ski
Link do źródła

Sprawdź także