28.12.2017 Wersja do druku

Burze i zmiany w teatrach

Z jednej strony rok minął pod znakiem planów, które mogą poprawić kondycję instytucji kultury. Z drugiej nie brakowało sensacji i skandali, czyli podsumowanie roku. Dziś kultura - mijajacy rok w kujawsko-pomorskim podsumowuje Joanna Pluta w Gazecie Pomorskiej.

Jeśli chodzi o kulturę w regionie, w tym roku zdecydowanie mieliśmy o czym pisać - i to zarówno pochlebnie, jak i nieco mniej. Bardzo gorąco było przez niemal cały 2017 rok wokół Teatru Polskiego w Bydgoszczy. Dramat w teatrze Zaczęło się już w styczniu, kiedy ratusz ogłosił konkurs na nowego dyrektora instytucji. To dziwiło o tyle, że duet Paweł Wodziński-Bartek Frąckowiak, jaki rządził sceną od 2014 roku, radził sobie bardzo dobrze. Panowie ściągali do współpracy takie znakomitości, jak chociażby Wiktor Rubin i Jola Janiczak. Sprawili też, że o Teatrze Polskim zaczęto mówić, jako o jednej z najciekawszych i najważniejszych scen w kraju. Ratusz jednak tłumaczył, że w związku z upływem trzyletniej kadencji dyrektorów, ma prawo, a nawet powinien taki konkurs ogłosić i robi to z dbałości o przejrzystość działań. W środowiskach teatralnych wrzało. Do teatru napływały kolejne listy z poparciem dla dotychczasowych dyrektorów, mocne

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Burze i zmiany w teatrach

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Pomorska nr 298/27-12-17

Autor:

Joanna Pluta

Data:

28.12.2017

Wątki tematyczne