15.11.2019, 16:58 Wersja do druku

Bokser: Polityczna ballada gangsterska

fot. Krafft Angerer

Powieść „Bokser” Szczepana Twardocha porusza wiele tematów tabu. Opowiada bowiem historię żydowskiego boksera, który nie tylko stopniowo awansuje do roli ojca chrzestnego w kręgach grupy przestępczej, lecz również konfrontuje się z narastającą w Warszawie lat trzydziestych falą antysemityzmu. Że antysemityzm był w Polsce rozpowszechniony, że z drugiej co do wielkości, liczącej jeszcze przed drugą wojną światową ponad trzy miliony członków społeczności żydowskiej pozostało jedynie kilka tysięcy – to dla Polaków wciąż niewygodna prawda.

W „Bokserze”, którego prapremiera odbyła się 14 września na deskach Thalii przy Gaußstraße, zobrazowana została Polska okresu międzywojnia, w której po śmierci Piłsudskiego w 1935 roku do głosu dochodzą siły prawicowo-nacjonalistyczne. Początkowo mają miejsce drobne akty dyskryminacji, ostatecznie zaś – zorganizowana przez Niemców, a realizowana przez Polaków zagłada, z którą przyjdzie się skonfrontować także głównemu bohaterowi.

Na scenie Thalii inscenizacja ta jest debiutem młodej, uhonorowanej wieloma nagrodami polskiej reżyserki Eweliny Marciniak. „Przepracowałam już tezę o współodpowiedzialności Polaków za zbrodnie dokonane na Żydach, mimo to chciałabym, biorąc pod uwagę ten stan rzeczy, opowiedzieć o przemocy”, mówi Marciniak. „To choroba, za którą jesteśmy odpowiedzialni jako naród. Bo jak wytłumaczyć fakt, że po tak ekstremalnych doświadczeniach z przeszłości znów królować zaczynają podobne nastroje?”.

Kontekst polityczny współgra z tematyką sztuki – sztuki, która za sprawą wojowniczego protagonisty przełamuje stereotyp Żyda jako „łatwej ofiary”. Jednocześnie jest „Bokser” także wybornym thrillerem, balladą gangsterską inspirowaną kinem noir. Ponieważ ukazane tu postaci kobiece – żona, kochanka czy prostytutka – wydały się reżyserce nazbyt płaskie, postanowiła opowiedzieć historię z perspektywy trzech kobiet dzielących życie z głównym bohaterem, bokserem Jakubem Shapiro. Autora powieści, który w swoim kraju uchodzi za gwiazdę literatury, ceni [Marciniak] za zmysłowość. „W jego książkach można poczuć smak, zapach. Nie chodzi tu tylko o wielkie tematy, on opowiada o ludziach, o kawiarenkach. Pokazuje, że ludzie pragną delektować się życiem, niezależnie od tego, w jak trudnych okolicznościach aktualnie się znajdują”. 

Kolejnym istotnym tematem zajmującym reżyserkę jest przemoc. Mamy bowiem w „Bokserze” do czynienia ze scenami walk, mordu czy tortur. „Pytam, co się za tym kryje, dlaczego przemoc jest w stanie nas uwieść” – mówi Marciniak. „Shapiro toczy wewnętrzną walkę z poczuciem winy, poszukuje odpowiedzi na pytanie o okoliczności, w jakich rodzą się nienawiść i przemoc. Czy są one częścią jego natury, czy może wymagają jakiegoś bodźca z zewnątrz?” Sceny walk to mieszanka stylizowana na show z elementami tańca.

Reżyserka wraz z twórcami wykreowała na scenie swój własny świat dla tej opowieści. Jednocześnie jest jej „Bokser”, w Europie ponownie rosnących w siłę nacjonalizmów, ważką przestrogą na przyszłość. 

Z niemieckiego przełożyła, Katarzyna Sobolewska 

Tytuł oryginalny

Bokser: Polityczna ballada gangsterska

Źródło:

www.abendblatt.de
Link do źródła

Autor:

Annette Stiekele

Data:

14.09.2019

Wątki tematyczne