EN
06.02.2007 Wersja do druku

Bój z wujami

Przedstawiany ostatnio w mediach konflikt starzy-młodzi wcale nie zaczął się od bezczelnego wystąpienia Bolesty. W zeszłym roku głośno było o starciu Jana Klaty z "wujami", którym, odbierając Paszport "Polityki", przekazał symbolicznie "dwa nagie miecze". Był to rewanż za gest Jana Englerta, który demonstracyjnie wyszedł ze spektaklu Klaty "Fanta$y" (na zdjęciu) - pisze Zdzisław Pietrasik w Polityce.

Czy w polskiej kulturze toczy się walka młodych ze starymi? Wedle gazet jedna z wielkich batalii wybuchła w warszawskim Teatrze Powszechnym. Zobaczmy, gdzie jeszcze widać fronty tej wojny? W zeszłym tygodniu nasi politycy nieprzerwanie dostarczający tematów prasie znaleźli konkurenta w osobie młodego, znanego tylko wtajemniczonym, dramaturga, który na drzwiach stołecznego Teatru Powszechnego wywiesił hasło "Młody jebie starego" (tak jest w oryginale, bardzo przepraszam Czytelników nieznoszących wulgaryzmów). Z tym manifestem na drzwiach Powszechnego oczywiście przesadziłem, ale celowo - dla teatralnego efektu. W rzeczywistości był to bowiem spisany na kartce projekt wewnętrznego regulaminu pracy artystycznej, o którym w teatrze wiedziano od listopada ubiegłego roku i który, jak to jest ostatnio w zwyczaju, we właściwym momencie przedostał się do prasy. Przez parę następnych dni można było wręcz odnieść wrażenie, iż teatralna wojna młodych ze stary

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Bój z wujami

Źródło:

Materiał nadesłany

Polityka nr 6/10.02.

Autor:

Zdzisław Pietrasik

Data:

06.02.2007

Wątki tematyczne