Logo
Recenzje

„Blind”. Poruszający spektakl o ciemności, bólu i odzyskiwaniu siebie

20.05.2026, 11:35 Wersja do druku

„Blind” w reż. Dudy Paivy na 31. Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Lalkarskiej w Bielsku-Białej. Pisze Agata Rucińska w portalu bielskirynek.pl.

fot. mat. bielskirynek.pl

Z bogatego repertuaru 31. edycji Festiwalu Sztuki Lalkarskiej w Bielsku-Białej wybraliśmy spektakl „Blind” Dudy Paivy, pochodzącego z Brazylii artysty. Przedstawienie pokazano 16 maja w Banialuce. Był to jeden z tych pokazów, po których zostaje w człowieku dziwne poruszenie. Nie wszystko da się od razu nazwać, ale trudno przejść obok tego przedstawienia obojętnie. Tym bardziej że Paiva nie zostawił publiczności wyłącznie w roli obserwatorów - wciągnął ją na scenę i sprawił, że część widzów stała się elementem spektaklu.

Osobista historia bez patosu

Paiva opowiada tu o własnym dzieciństwie i ciężkiej chorobie. O bólu, pęcherzach na ciele i czasowej utracie wzroku. Ale nie robi z tego autobiograficznego wyznania ani terapeutycznej spowiedzi. „Blind” działa raczej jak sen albo seria obrazów wyciągniętych z pamięci. Momentami dziwnych, momentami zabawnych, czasem wręcz niepokojących.

Gdzie kończy się człowiek, a zaczyna lalka

Największe wrażenie robi sposób, w jaki Paiva pracuje z lalkami. To nie są klasyczne teatralne formy. Miękkie, piankowe postacie wyglądają chwilami jak fragmenty jego własnego ciała - coś między organizmem a fantazją. Zrastają się z aktorem, deformują, żyją własnym rytmem. W pewnym momencie trudno już oddzielić człowieka od lalki i chyba właśnie o to chodzi.

Światło, dźwięk i groteska

W „Blind” praktycznie nie ma klasycznej narracji. Nie śledzi się fabuły krok po kroku. Bardziej wchodzi się w atmosferę spektaklu - budowaną przez ruch, światło, dźwięk i muzykę inspirowaną tradycją afrobrazylijskiej społeczności Jorubów. Paiva potrafi też zaskoczyć humorem. Kiedy spektakl zaczyna robić się zbyt ciężki, nagle pojawia się groteska albo absurdalny gest, który rozładowuje napięcie.

Choroba, odrzucenie i odzyskiwanie siebie

„Blind” dotyka tematów bardzo łatwych do przerysowania: choroby, wykluczenia, niepełnosprawności czy samotności. Tymczasem Paiva nie próbuje wzruszać na siłę. Nie moralizuje. Nie buduje pomnika własnemu cierpieniu. Raczej pokazuje, jak ciało przechowuje pamięć i jak można ją opowiedzieć przez ruch oraz obraz.

Teatr lalek nie tylko dla dzieci

„Blind” pokazuje, że teatr lalek już dawno nie jest tylko dla dzieci. To spektakl dla dorosłych, mocny w obrazie i emocjach. W Banialuce publiczność oglądała go w dużym skupieniu - bez nerwowego śmiechu, bez niepotrzebnego szmeru. Było widać, że ten teatr działa

Spektakl, który zostaje w pamięci

„Blind” nie jest spektaklem łatwym. Nie daje jednej interpretacji i pewnie nie wszystkim przypadnie do gustu. Ale trudno odmówić mu szczerości i niezwykłej teatralnej wyobraźni. Paiva stworzył coś bardzo osobistego, a jednocześnie otwartego na widza. Bez patosu i bez udawania, że teatr musi wszystko wyjaśniać.

Tytuł oryginalny

„Blind” w Teatrze Lalek Banialuka. Poruszający spektakl o ciemności, bólu i odzyskiwaniu siebie

Źródło:

bielskirynek.pl
Link do źródła

Autor:

Agata Rucińska

Data publikacji oryginału:

18.05.2026

Sprawdź także