19.02.2009 Wersja do druku

Blask dla dziecka, ważnego widza

- "Blask" to dla mnie bardzo świadomy zwrot do ważnego widza, z którym, nie ukrywam, bardziej się liczę i mi na nim zależy. Jeśli udałoby się znaleźć z nim kontakt to byłoby jakieś cudowne spotkanie się sztuki z tą wrażliwością najpełniejszą - mówi LESZEK MĄDZIK przed premierą sztuki dla dzieci we Wrocławskim Teatrze Lalek.

Magdalena Talik: Obchodzi Pan 40-lecie pracy twórczej w dość nietypowy sposób, realizując pierwszy raz w życiu spektakl dla dzieci. Skąd pomysł na spektakl "Blask"? Leszek Mądzik: Wydawało mi się i chyba nie odkrywam tajemnicy, że to, co przeżywamy w dorosłym wieku swoje początki, jakiś ślad pozostający przez całe życie, rodzi się właśnie w takiej porze wieku, kiedy jest cudowna wrażliwość, chłonięcie czystej sztuki, nieobciążone żadną spekulacją, żadną intelektualną grą. Nieprzypadkowo warsztaty, które prowadziłem w świecie odwoływały się do tej strefy czasowej, pokoju pamięci. Czas dzieciństwa jest ważny, by nie powiedzieć najważniejszy. Tam jest zakodowana i rodzi się nasza wrażliwość. Pomyślałem więc, czy nie przyszła pora, by taką formułę teatru, ten język i co ważne mrok zaproponować dziecku, bo przecież ono też jest na niego skazane na różnych etapach życia. Wieczór to niezwykle ciekawa pora. Ile się urząd

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Blask dla dziecka, ważnego widza

Źródło:

Materiał nadesłany

www.kulturaonline.pl

Autor:

Magdalena Talik

Data:

19.02.2009

Realizacje repertuarowe