Sztuka „Kobieta pracująca. Powraca” w wykonaniu Elizy Borowskiej zainauguruje w poniedziałek wieczorem na małej scenie bielskiego Teatru Polskiego V Festiwal Monodramów Kobiecych „Mała Czarna”. Wydarzenie potrwa do niedzieli.
Organizatorzy z bielskiego teatru podali, że jest to „festiwal o kobietach, które nie zawsze chcą być inspirujące”.
„Czasem są niewygodne, czasem ironiczne, czasem bezradne. Czasem śmieją się w momentach, w których wypadałoby milczeć, a czasem milczą tak, że trudno o tym zapomnieć” – podkreślili.
Inauguracyjny spektakl „Kobieta pracująca. Powraca” – napisany przez Macieja Łubieńskiego, w reżyserii Anety Groszyńskiej-Kąckiej i z Elizą Borowską w roli głównej – nawiązuje do popularnej postaci z serialu „Czterdziestolatek”.
„Teraz powraca, by opowiedzieć o sobie swoim własnym głosem. Przybywa, bo chce nam udzielić ważnych rad. Jak żyć w cyfrowym świecie? Jak radzić sobie z widmem ekologicznej katastrofy? Jak nie zwariować w świecie, który zmierza do zagłady? Kobieta Pracująca opowie też o dawnych czasach, o swoich początkach, o swoich fascynacjach. A także o swoich uczniach: Elonie Musku i Jeffie Bezosie” – podał impresariat bielskiego teatru.
Podczas festiwalu widzowie zobaczą też: „OK.NO (The Window)” z udziałem Elizy Borowskiej i Wojtka Mazolewskiego, „Clean Girl” Zuzanny Radek, „Marylę” Anny Rozmianiec, „Hiroszima znów zatańczy”, w którym wystąpią Ewa Galusińska, Remigiusz Hadka i Michał Sosna, a także tłumaczone na język migowy „Bóle fantomowe” z Dominiką Feiglewicz-Penarską oraz na zakończenie w niedzielę „Jadwigę” z Agnieszką Przepiórską.
Bielska scena podała, że bohaterki tegorocznej edycji balansują między światłem reflektorów a cieniem. Wśród nich są między innymi kobiety ze świata muzyki, jak Patti Smith, która walczy o własny głos i prawo do samostanowienia. Jest Katarzyna Nosowska, obecna jako patronka emocjonalnego pejzażu pełnego ironii, czułości i pęknięć codzienności.
Widzowie zobaczą między innymi bohaterkę „Bólów fantomowych”, która uczy się życia po katastrofie i amputacji. Z kolei Jadwiga Stańczakowa – poetka i dziennikarka żyjąca w cieniu utraty wzroku, depresji i historii – staje się symbolem mozolnego wychodzenia ku niezależności. Maria Kwaśniewska, oszczepniczka i bohaterka „Maryli”, przypomina, że czasem pojedynczy gest nie zmienia świata od razu, ale potrafi stać się początkiem niezgody wobec przemocy.
Festiwal uzyskał dofinansowanie z pieniędzy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. Współorganizatorem jest Instytucja Ars Cameralis, a partnerem województwo śląskie.
Bielski teatr powstał w 1890 r. Do końca II wojny światowej działał jako zawodowa scena niemiecka, a od 1945 r. jako polska.