27.10.2007 Wersja do druku

Białystok. Problem z fuksówką w AT

Wrze na Akademii Teatralnej. Powód? Fuksówka. To już kolejna odsłona problemów z tą wieloletnią tradycją. Ledwie dwa tygodnie temu fuksówkę zawieszono, a nowe okoliczności budzą nowe emocje.

Do "Gazety" już jakiś czas temu docierały informacje o tym, że teatralne kilkutygodniowe otrzęsiny wedle niektórych studentów z zabawy zamieniają się w falę. Tradycja mówi: starsi żacy za pomocą zadań mają oswoić młodszych z życiem na uczelni. Młodsi wypełniają ich rozkazy, chodząc m.in. po mieście w przebraniu (byli już budzikami, gramofonami, muchami). I białostoczanom właśnie z przebierańcami fuksówka się kojarzy. Ale zdaniem naszego informatora, jednego ze studentów AT, jest inaczej. - Fuksówka to poniżanie i wycieńczenie. Pierwszy rocznik nie chce się jednak starszym przeciwstawić, być nie narazić się na ostracyzm. Nikt z władz uczelni ani studentów, z którymi rozmawialiśmy kilka dni temu - nie chciał potwierdzić tych słów. W tym roku fuksówka "kulała" już od początku i skończyła się szybko. W "Gazecie" pisaliśmy, jak studenci III roku zawiesili ją, bo uznali, że fuksy zachowywały się niegodnie - nie wykonywały

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Fuksówka: Zabawa czy fala?

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Białystok nr 252

Autor:

Emilia Romaniuk

Data:

27.10.2007