EN
23.09.2022, 11:44 Wersja do druku

Białystok. Musical „West Side Story” – na początek sezonu w Operze i Filharmonii Podlaskiej

Opowieść o tolerancji, równości, walce z uprzedzeniami, a przede wszystkim o miłości - to najnowsza propozycja Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku. Premiera musicalu "West Side Story" otworzy w piątek wieczorem sezon artystyczny 2022/2023.

"West Side Story" to musical z muzyką Leonarda Bernsteina i scenariuszem Arthura Laurentsa z 1957 roku. Musical powstał na motywach dramatu "Romeo i Julia" Williama Shakespeare'a.

Musical w OiFP wyreżyserował Jakub Szydłowski. Prace nad widowiskiem trwały dwa miesiące.

"To jest świat amerykańskich lat 50., ale jakże dla nas aktualny. To są uniwersalne wartości, które też odbierzemy. To jest spektakl o tolerancji, równości, walce z uprzedzeniami" - mówił na konferencji zapowiadającej premierę Szydłowski.

Podkreślił, że przede wszystkim jest to spektakl o "wspaniałej miłości". "Głęboko wierzę, że każdy z nas do niej dąży i wierzę w to, że jest motorem naszych wszystkich działań (...) to jest powód, dla którego jesteśmy na tym świecie" - dodał.

W materiałach promocyjnych reżyser zaznaczył, że musical mimo upływu czasu "to nadal zachwycająca uczta wizualna i muzyczna: przejmujące sceny dramatyczne, ogrom wspaniałej choreografii, wybitne songi i niezwykłe bogactwo kompozycji".

Kierownik muzyczny Vladimir Kiradjiev mówił, że muzyka stworzona przez Bernsteina jest wspaniała, jeśli mówimy o klasyce musicalu na świecie. "Ja bardzo się cieszę, że w Polsce ten musical w takim obrazie jak tutaj w Białymstoku się pokazuje, dokładnie z takimi wspaniałymi aktorami i świetną orkiestrą" - podkreślił. Dodał, że muzyka jest bardzo trudna dla orkiestry, ale - jak zaznaczył - "da sobie radę".

Odpowiedzialny za choreografię Jarosław Staniek jest zdania, że będzie to wspaniałe widowisko, z wieloma elementami baletowymi. Dodał, że w musicalu jest bardzo dużo instrumentalnej muzyki po to, żeby dać możliwość tancerzom. Mówił też, że niewiele jest przedsięwzięć, gdzie tak wspaniale uzupełnia się muzyka, śpiew, aktorstwo i taniec.

Artyści występujący w musicalu podkreślali, że to dla nich wspaniała przygoda, a przy niektórych piosenkach także duże wyzwanie taneczne.

Grająca Marię Agnieszka Przekupień mówiła, że jej bohaterka chce kochać jak najpiękniej i jak najprawdziwiej, a tworząc postać szukała w sobie dziewczęcości i niewinności, by jak najlepiej przekazać te uczucia i emocje pierwszego zakochania. Dodała, że Maria ma do zatańczenia krótkie sekwencje, dzięki temu może skupić się na śpiewie.

Scenografię stworzył Grzegorz Policiński, a kostiumy Dorota Wolak.

Musical "West Side Story" w Operze i Filharmonii Podlaskiej przygotowany został na podstawie licencji udzielonej przez Music Theatre International (Europe) Limited. Spektakle zaplanowano do końca roku.

Źródło:

PAP