EN
23.10.2021, 12:12 Wersja do druku

Poszaleć bez okazji. O „Don Kichocie” w Teatrze Soho rozmawiają Skrzydelski z Morozem

Moroz: Na początek pytanie najprostsze, które zresztą może sporo wyjaśnić. Lubisz Don Kichota?

Skrzydelski: Oczywiście. Przede wszystkim dlatego, że to postać, która teatralizuje swoje życie; właściwie nie widzi możliwości, by żyć tylko sprawami doraźnymi. Stąpa po innej płaszczyźnie. Zatem nie pozostaje nic innego, jak znaleźć Don Kichotowi odpowiednie miejsce na scenie. Z tym że od razu bez bicia przyznam się do grzechu: nie przeczytałem nowego tłumaczenia powieści Cervantesa dokonanego przez Wojciecha Charchalisa. Książka leży u mnie na półce już siedem lat, a ja wiecznie się do niej zabieram.

Moroz: To teraz wypada mi się przyznać do tego samego. Ale też dostaliśmy nowe przedstawienie Igora Gorzkowskiego, więc ci, którzy w ogóle nigdy po tę powieść nie sięgnęli, dziś mogą to nadrobić. 


Całość rozmowy w "Raptularzu e-teatru"

Źródło:

Materiał własny