EN
03.07.2019 Wersja do druku

Śpiewak jazzbandu

"Śpiewak jazzbandu" na podstawie sztuki Samsona Raphaelsona w reż. Wojciecha Kościelniaka w Teatrze Żydowskim w Warszawie. Pisze Bronisław Tumiłowicz w Przeglądzie.

To teatralny majstersztyk. Musical przygotowany przez Wojciecha Kościelniaka na kanwie pierwszego w historii filmu dźwiękowego nie ma właściwie słabych stron. Wspaniali soliści, w tym Kamil Krupicz, Paweł Tucholski i Arkadiusz Borzdyński, doskonałe i dynamiczne sceny zbiorowe, fantastyczne przygotowanie wokalne, natchniona, rytmiczna muzyka, perfekcyjni tancerze. I do tego atmosfera pełna bólu i zadumy nad życiem bliska religijnej refleksji. Scena podzielona na klatki taśmy filmowej czasem służy jako ekran, ale najważniejsze jest to, co się dzieje na żywo. Spektakl porównywalny ze "Skrzypkiem na dachu" wart każdych pieniędzy.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Śpiewak jazzbandu

Źródło:

Materiał własny

Przegląd nr 27

Autor:

Bronisław Tumiłowicz

Data:

03.07.2019

Realizacje repertuarowe