27.06.2014 Wersja do druku

Ślązak z duszy i wyboru

Nie przypominam sobie, kiedy tak bardzo ucieszyłem się z sukcesu innego artysty jak podczas zeszłotygodniowej gali wręczenia nagród kończącej sopocki XIV Festiwal Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej "Dwa Teatry" - pisze Ingmar Villqist w Gazecie Wyborczej - Katowice.

Siedziałem w ostatnim rzędzie w wielkiej sali konferencyjnej sopockiego Sheratona i patrzyłem, jak na scenie pojawiają się kolejno laureaci festiwalu. Wchodzili, przemawiali, schodzili. Oklaski, dowcipy, dowcipasy, fochy, radość tych, co coś dostali, blade lica pominiętych. Nie byłbym sobą, gdybym tu nie napisał, że i mnie trafiła się skromna, ale dla mnie ważna nagroda w postaci honorowego wyróżnienia jury słuchowisk radiowych za moje "Beztlenowce". Co prawda moje ego zaszlochało spazmatycznie (spodziewało się Bóg wie czego), ale dzielnie otarło łzy i grzecznie się przymknęło. I wtedy oto nagle słyszę, jak prowadzący galę Artur Orzech zaczyna mówić: "Nagrodę za twórczą realizację telewizyjną spektaklu >>Piąta strona świata<< otrzymuje Leszek Ptaszyński!". Zazwyczaj jest tak, że jak ktoś odbiera nagrodę (choćbyśmy sobie nie wiem jak wmawiali, że tak nie jest), to czujemy ukłucie zazdrości. A wtedy, patrząc, jak Leszek Ptaszyński w

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Villqist: Ślązak z duszy i wyboru

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Katowice online

Autor:

Ingmar Villqist

Data:

27.06.2014

Realizacje repertuarowe
Festiwale