Kolejna interwencja Wydziału Kultury Urzędu Miasta Łodzi w Teatrze Powszechnym w Łodzi. W piątek, na dzień przed rozpoczęciem XIX Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych, sprawdzono m.in. umowy zawierane z aktorami i statystyki obsadzania ich w spektaklach.
O powody i zakres interwencji zapytaliśmy magistrat. - Docierają do mnie niepokojące informacje o napiętej sytuacji w teatrze, dlatego zobowiązałam wydział kultury do ich sprawdzenia - tłumaczy wiceprezydent Agnieszka Nowak. - Rok temu działo się to za pomocą anonimowych listów. Teraz pewne osoby przychodzą do mnie osobiście. Kontroler z zespołu ds. księgowości z Wydziału Kultury udał się do teatru z konkretnymi pytaniami. Sprawdzono jak w ciągu ostatniego roku obsadzano aktorów, czy i jak wiele zawieranych było umów o dzieło z aktorami z zewnątrz oraz ile spektakli zostało odwołanych i z jakich powodów. - Organizator, czyli miasto, ma nie tylko prawo, ale obowiązek czuwania nad prawidłowym wykonywaniem budżetu przez instytucje, zwłaszcza w tak trudnym roku budżetowym jak obecny - mówi Agnieszka Nowak. Czy kontroli nie można było jednak przeprowadzić po zakończeniu festiwalu, na którego organizację miasto przekazało milion złoty