24.10.2014 Wersja do druku

Łódź. Monodramy w Szwalni

W Teatrze Szwalnia (ul. Struga 90) trwa czwarta edycja Ogólnopolskiego Festiwalu Teatrów Jednego Aktora "MonoFest". Do obejrzenia jeszcze sześć spektakli.

- MonoFest to mały, kameralny festiwal. Wybieram wydarzenia ciekawe, twórców poszukujących nowego języka i wyjątkowych przestrzeni - mówi Marcin Brzozowski, założyciel Teatru Szwalnia i pomysłodawca festiwalu. - Formuła jednoosobowego spektaklu jest mi bardzo bliska. Ludzie myślą, że to teatr upośledzony, bo nie ma w nim partnera i dialogu, prawdziwego dramatu. Chcę udowodnić, że partnerem grającego w monodramie aktora jest widz, a często osoba znacząco nieobecna. W programie znalazły się spektakle twórców związanych z Teatrem Szwalnia. Niektóre były już prezentowane w trakcie poprzednich edycji MonoFest. Na przykład "Novecento" (piątek, godz. 19) - obsypany nagrodami monodram Mateusza Olszewskiego na podstawie tekstu Alessandro Baricco (historię spopularyzował Giuseppe Tornatore filmem "1900: człowiek legenda"). Po "Novecento" na scenę w Szwalni wyjdzie Marcin Brzozowski, żeby przypomnieć swój monodram "Clapham Junction"[na zdjęciu]. A raczej

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Monodramy w Szwalni

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź nr 248

Autor:

IZ

Data:

24.10.2014

Festiwale