Logo
3.02.2012 Wersja do druku

Łódź. "Lubiewo" w Teatrze Małym

Dwa razy w sobotę w Teatrze Małym w Manufakturze spektakl pokaże krakowski Teatr Nowy. "Lubiewo" w reżyserii Piotra Siekluckiego jeszcze przed premierą towarzyszyła atmosfera skandalu.

"Pierwszy w życiu chuj, jakiego miałam w ustach, to był za dworcem ruski żołnierz" - brzmi pierwsze zdanie spektaklu. Nic dziwnego, że Sieklucki nie mógł znaleźć w obskuranckim Krakowie aktorów chętnych do zmierzenia się z "Lubiewem" Michała Witkowskiego -jedną z najgłośniejszych powieści ostatnich lat. Mimo że do roli podstarzałych ciot potrzeba było tylko dwóch aktorów, jeden musiał przyjechać z Wrocławia. W spektaklu oglądamy Lukrecję (Paweł Sanakiewicz) i Patrycję (Edward Kalisz) podczas wieczoru wspomnień, gdy przywołują swoje największe triumfy - na pikietach, pod murem koszar czy w kawiarence Orbisu naprzeciwko opery. Na przemian śmieszą i budzą zgrozę - PRL nie był w ich życiu okresem szaleństw w nocnych klubach, ale polowań w krzakach i ruinach na obrzydliwego, za to skrajnie heteroseksualnego luja, potrafiącego rozbudzić erotyczne apetyty milion razy skuteczniej od najbardziej przegiętej cioty. Obaj aktorzy swój sukces (grają za

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

O ciotach i lujach

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź nr 28

Autor:

Igor Rakowski-Kłos

Data:

03.02.2012

Realizacje repertuarowe