16.01.2010 Wersja do druku

Łódź. Dyrektor Arlekina kontra aktorzy: kto kogo wymieni

15 aktorów łódzkiego Teatru Lalek "Arlekin" napisało list do prezydenta Jerzego Kropiwnickiego, w którym opisują - ich zdaniem - trudne warunki pracy. Prezydent na odpowiedź ma czas do czwartku.

Od 13 lat aktorzy, jako jedyna grupa zawodowa pracująca w teatrze, nie są zatrudnieni na etat. Umowy o dzieło nie zobowiązują pracodawcy do odprowadzania składek zdrowotnych czy emerytalnych. Zdarza się, że niektórzy z aktorów nie pracują przez kilka miesięcy w roku i zmuszeni są dorabiać dorywczo. Nie przysługuje im też zasiłek. Aktorzy po latach milczenia zwrócili się z prośbą do prezydenta o przywrócenie im etatów i usunięcie dyrektora Waldemara Wolańskiego ze stanowiska. - Próbujemy rozmawiać z naszym dyrektorem od wielu lat. Zapisaliśmy się nawet do związków zawodowych, które podjęły próbę dyskusji, ale nie przyniosło to skutku - mówi Anna Zadęcka-Zięba, aktorka, która podpisała się pod listem. Teatr Arlekin to ewenement na skalę Polski. Wolański jest marketingowcem wyszkolonym u specjalistów w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, doskonale zna język angielski i ma bardzo bogate kontakty zagraniczne, które - jak mó

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dyrektor kontra aktorzy: kto kogo wymieni

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Łódź nr 13

Autor:

Joanna Rybus

Data:

16.01.2010

Wątki tematyczne