06.05.2014 Wersja do druku

ZUS czyli Zachwyt, Uśmiech i Szaleństwo

"ZUS czyli Zalotny Uśmiech Słonia" w reż. Emiliana Kamińskiego w Teatrze Kamienica w Warszawie. Pisze Katarzyna Hanna Binkiewicz na swoim blogu krytykat.wordpress.com.

Cooney - to nazwisko zobowiązuje. To, że Ray Cooney jest mistrzem farsy wiadomo nie od dziś. Okazuje się, że jego syn Michael odziedziczył talent do tworzenia precyzyjnych konstrukcji scenicznych. Na deskach Kamienicy sztuka Michaela Cooneya właśnie, pod obiecującym tytułem "ZUS czyli Zalotny Uśmiech Słonia" Farsa musi mieć tempo i rytm. W farsie musi być intryga, lawina absurdalnych zdarzeń i zaskakujące zakończenie. Musi być śmiesznie. Aktorzy w farsie muszą być precyzyjni do szaleństwa, bo ten gatunek wymaga niesamowitego wyczucia i kondycji. Nie zapominając oczywiście o umiejętnościach kreacyjnych, które w farsie muszą być zarysowane grubą kreską. W Kamienicy to wszystko się udaje. Eryk Słoń (Sambor Czarnota) to cwaniak jakich mało! Żyje luksusowona koszt państwa. Jest mistrzem pobierania zasiłków i rent. Trzeba przyznać, że Słoń to biznesmen klasy luks, wprawnie operujący własnymi kłamstwami. W gwoli wyjaśnienia - wcale nie chod

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

ZUS czyli Zachwyt, Uśmiech i Szaleństwo

Źródło:

Materiał nadesłany

krytykat.wordpress.com

Autor:

Katarzyna Hanna Binkiewicz

Data:

06.05.2014

Realizacje repertuarowe