28.04.2012 Wersja do druku

Zstąpmy w głąb Wrocławia. To lepsze niż fajerwerki

- Moim marzeniem jest zbudowanie dla Wrocławia mitu podziemnego, zatopionego miasta. W świecie metropolii, które pną się wieżowcami do góry i są strasznie aroganckie tą swoją wyniosłością, stworzyć coś, co skieruje uwagę w głąb - mówi Krzysztof Czyżewski, dyrektor artystyczny Europejskiej Stolicy Kultury 2016, w rozmowie z Magdą Piekarską z Gazety Wyborczej - Wrocław.

Rozmowa z Krzysztofem Czyżewskim [na zdjęciu podczas uroczystości odebrania Nagrody im. prof. Aleksandra Gieysztora w 2007 r.]: Magda Piekarska: Przyjechał pan do Wrocławia z Sejn, gdzie 22 lata temu zaczął pan budować Ośrodek "Pogranicze". Wszystko zaczęło się od rozmowy z Czesławem Miłoszem. Czy w przypadku Wrocławia znalazł pan taki fundament? Krzysztof Czyżewski: On istnieje od lat. To kultura czynna, pojęcie związane z teatrem Laboratorium Jerzego Grotowskiego, z moimi pierwszymi przyjazdami tutaj. Narodziłem się dla kultury, kiedy Grotowski oświadczył, że nie interesuje go teatr z klasycznym podziałem na scenę i publiczność, że chce stwarzać żywą interakcję między aktorami a widownią. Wtedy skończyła się dla mnie konwencjonalna kultura, która utrwala ten stary podział. A w 1989 roku pojęcie kultury czynnej stało się dla mnie i moich przyjaciół na nowo ważne i aktualne. Nie chcieliśmy być grupą artystów, która przyjeżdża d

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zstąpmy w głąb Wrocławia. To lepsze niż fajerwerki

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Wrocław online

Autor:

Magda Piekarska

Data:

28.04.2012

Tematy w toku