EN
30.01.2017 Wersja do druku

Zrobili z Kuronia świętego

"Kuroń. Pasja według św. Jacka" Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk w reż. Pawła Łysaka w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Pisze Witold Mrozek w Gazecie Wyborczej-Stołecznej.

Atmosfera premiery w Teatrze Powszechnym podniosła, oczekiwania duże. Scenografia przypomina trochę izbę pamięci: białe ściany, zdjęcia. Z portretu uśmiecha się Kuroń, a z innych zdjęć Lipski, Michnik, Macierewicz... Zaczyna się od pyskówki z widowni. Ot, polityczna kłótnia trojga współczesnych Polaków. Jeden - kajający się inteligent (Michał Jarmicki) - przeprasza za błędy polskiej transformacji, powtarza za prof. Janem Królem, że "byliśmy głupi", a w Kuroniu widzi zapomnianego patrona lewicowej wrażliwości. Drugi - arogancki absolwent SGPiS z wąsem (Kazimierz Wysota) - broni Balcerowicza. Trzeci, a właściwie trzecia - "prawicowa feministka" - wyrzuca Kuroniowi protekcjonalny stosunek do kobiet i paktowanie z postkomuną. "Kuroń. Pasja według świętego Jacka" rozpoczyna się więc teatrem politycznym - takim, jak rozumie go dziś reżyser Paweł Łysak, czyli raczej poczciwym niż gniewnym. Szansa na ciekawe przedstawienie umiera jednak niedługo

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zrobili z Kuronia świętego

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 23

Autor:

Witold Mrozek

Data:

30.01.2017

Realizacje repertuarowe