Logo
26.01.2012 Wersja do druku

Zostaję tutaj, czyli jasna strona miasta Łodzi

- Po raz pierwszy wygrało wydarzenie rodem z Łodzi, które ma z Łodzią wiele wspólnego, stąd wyrosło - TOMASZ RODOWICZ o projekcie "Oratorium Dance" Teatru Chorea, który wygrał plebiscyt Energia Kultury.

Małgorzata Mijas: Czy główna nagroda w plebiscycie Energia Kultury była dla Pana zaskoczeniem? Tomasz Rodowicz: W jakimś sensie tak, ale przed ogłoszeniem wyników nie miałem złudzeń, że mamy szansę wygrać z takimi wydarzeniami, jak koncerty Rogera Watersa, czy Sade. Zaskoczeniem było to, że docenili projekt nie tylko jego uczestnicy, ludzie z nim związani, przyjaciele i rodzina, ale osoby ze świata kultury i nie tylko. A przecież spektakle były tylko dwa i obejrzało je 1100 osób. Jak Pan myśli, co ich urzekło? - Może to, że nie o sam spektakl chodziło, ale o poukrywane talenty, możliwości i odwagę tych ludzi. I to, że dla nas i dla uczestników było wielkim wyzwaniem zmierzenie się amatorów z zawodowymi artystami, stworzenie grupy, zmotywowanie do ciężkiej pracy, zagrożenie sytuacjami w domu, w szkole, bo przecież praca nad projektem wymagała wielu wyrzeczeń z nimi związanych. A chodziło o zmianę myślenia o Łodzi, o miejscach, których na

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zostaję tutaj, czyli jasna strona miasta Łodzi

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Łódzki nr 21

Autor:

Małgorzata Mijas

Data:

26.01.2012