Ale Sztuka? Da się tak zawołać? Da, i wcale nie brzmi sztucznie. Moje typy do nagrody to: Elżbieta Donimirska, Filip Czeszyk, Festiwal Kabaretu, Przystanek Woodstock i Muzyka w Raju.
Wskazać pretendentów do statuetki Ale Sztuka! trzech redakcji uznaję za swój obywatelski obowiązek. To prawie jak wybory. Trzeba wskazać kandydatów. Ja ich znalazłam bez trudu. Donimirska Po pierwsze, okrzyk "Ale Sztuka!" ciśnie się na usta, gdy ogląda się spektakle z udziałem aktorki Teatru Lubuskiego, Elżbiety Donimirskiej. Jej kunszt należy do głównych powodów, dla których odwiedzam zielonogórską scenę. Dzięki doskonałym kreacjom w "Wizycie starszej pani" [na zdjęciu], "Stworzeniach scenicznych" czy "Kasparze Hauserze" dała dowód na to, że potrafi w zupełnie odmienny sposób zagrać każdą rolę. Popisy Donimirskiej podziwiałam też w komedii "Przyjazne dusze". Choć na scenie pojawia się na krótko, ale to najlepsze i najzabawniejsze chwile spektaklu (potwierdzają to histeryczne brawa). Donimirska nie należy do aktorek jednowymiarowych. Gra jak zawodowiec, ma zadanie do wykonania, co robi doskonale, całą sobą. Obserwując aktorskie poczyna