09.09.2016 Wersja do druku

Zielona Góra. Premiera "Szklanej menażerii" w Lubuskim

- "Szklana menażeria" to sztuka, którą aktorzy bardzo lubią grać, bo daje im spore pole do popisu w kreacjach aktorskich. Sztuka skromna, subtelna, życiowa. Wprowadzamy widza w świat, z którym może się utożsamić - opowiadają twórcy najnowszego spektaklu Teatrze Lubuskim. Premiera w niedzielę.

"Szklana menażeria" amerykańskiego dramaturga Tennessee Williamsa miała swoją premierę na Brodwayu w 1945 r. Od tej chwili jest bardzo chętnie grana, pokazywana i oglądana na scenach w różnych częściach świata. Doczekała się także kilku ekranizacji, m.in. tej z Johnem Malkovichem z 1987 r. W Polsce wystawiły ją m.in. Teatr Powszechny w Radomiu i Teatr Opole. - Młodzi aktorzy, szczególnie ci w szkołach teatralnych, bardzo lubią "Szklaną menażerię". To jeden z tych tekstów, które chce się grać. Daje duże pole do popisu - mówi Lech Mackiewicz, reżyser zielonogórskiej wersji spektaklu. W tym przypadku również potwierdza się wyjątkowa przychylność aktorów do "Szklanej menażerii", bo to oni zaproponowali jej wystawienie. W spektaklu grają: Alicja Stasiewicz, Aleksander Stasiewicz, Ernest Nita i Elżbieta Donimirska. Laura i jej szklane zwierzątka - Nasz wybór pokazuje, że idziemy w dobrym kierunku, wpisując się w repertuarowy eklektyzm. S

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Premiera w teatrze: Dziewczyna z figurkami, czyli "Szklana Menażeria"

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Zielona Góra online

Autor:

Paulina Nodzyńska

Data:

09.09.2016

Realizacje repertuarowe
Festiwale