Czeski duet reżyserski SKUTR zielonogórska publiczność już zna. To Martin Kukueka i Lukas Tripovsky w ubiegłym roku przygotowali dla Teatru Lubuskiego eksperymentalny spektakl "Teraz na zawsze". Teraz nawołują, by pochylić się nad niemiecką historią Zielonej Góry. Spektaklem "Spiegel im spiegel" zamierzają wywołać niemieckiego ducha miasta...
- Bo my robimy teatr trochę inaczej niż zwykle. W teatrze trzeba przecież szukać nowego widza. Wielu ludzi przychodzi na nasze spektakle i mówi "o, to lepsze niż film!". A to już sporo - opowiada Kukueka. Grupa SKUTR pracuje w różnych miejscach na świecie, ale najmocniej jest związana z teatrami w Pradze. Tam też Kukueka i Tripovsky prowadzą zajęcia na Akademii Teatralnej. Nie kryją, że ilekroć odwiedzają Zieloną Górę, czują, że to miasto należało kiedyś do Niemców. - Wystarczy przejść się po tych ulicach, po deptaku, przyjrzeć się, jak są posadzone drzewa - opowiada Martin. SKUTR chce spektaklem sprowokować do zadania sobie fundamentalnych pytań. A najlepiej patrząc w lustro. - Jeśli przyłożysz jedną lustrzaną taflę do drugiej, zobaczysz więcej. Warto się na chwilę zatrzymać, spojrzeć w nią i zapytać samego siebie: kim ja naprawdę jestem? - mówi reżyser. Scenariusz "Spiegel im spiegel", podobnie jak w przypadku "Teraz na